Deprecjacja złotego odnotowana w minionym tygodniu to wynik realizacji zysków ze strony inwestorów zagranicznych, którzy wcześniej dokonywali zakupów PLN. Na osłabienie złotego nałożyła się także korekta na rynku EUR/USD, która również miała miejsce w ostatnich dniach. Pomimo wyraźnego spadku wartości złotego nasza waluta w dalszym ciągu pozostaje w trendzie wzrostowym, który utrzymuje się od maja br. W okresie od maja do końca listopada złoty zyskał na wartości wobec dolara 17% i 11% wobec euro.
W drugiej połowie tygodnia GUS opublikował dane o PKB za III kwartał br. Wzrost gospodarczy w minionym kwartale osiągnął poziom 4,8% wobec 6,1% w II kwartale i 6,9% w I kwartale. Dane te pokazują wyraźnie spowolnienie w polskiej gospodarce pomimo wzrostu eksportu. Rząd w dalszym ciągu liczy na większy wzrost inwestycji, który w III kwartale wyniósł 4,1%. Złoty nie zareagował na publikację danych o PKB za III kwartał. Według ministra finansów M. Gronickiego wzrost gospodarczy w całym 2004 r. wyniesie 5,6-5,7%.
W minionym tygodniu minister finansów M. Gronicki zapowiedział spadek długu publicznego, liczonego według dotychczasowej metodologii w 2004 r. poniżej 51% PKB. W tym roku deficyt budżetowy zbliży się do poziomu 40 mld zł wobec zakładanych wcześniej ponad 45 mld zł. Według zapowiedzi M. Gronickiego w przyszłym roku deficyt może być niższy niż zakładane 35 mld zł. Z kolei doradca ekonomiczny prezydenta W. Orłowski oczekuje umocnienia złotego wobec euro do poziomu poniżej 4 zł w okresie 6 miesięcy. Nie oczekuje przy tym interwencji ze strony banku centralnego. W ostatnich dniach pojawiło się szereg spekulacji oraz opinii na temat możliwej interwencji na rynku walutowym. Jednak ostateczna decyzja w tej kwestii należy do banku centralnego, którego prezes jest przeciwny takim działaniom.
W nadchodzącym tygodniu kluczowym wydarzeniem będzie posiedzenie Rady polityki Pieniężnej. Według naszej oceny Rada pozostawi politykę monetarną w niezmienionym kształcie, a kluczowy wpływ na kolejne decyzje banku centralnego w kwestii stóp procentowych będą miały najbliższe dane makroekonomiczne.