Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła poziomu stóp procentowych. Decyzja Rady była zgodna z oczekiwaniami ekonomistów. Nastawienie w polityce pieniężnej nadal jest restrykcyjne. Ostatnie dane o inflacji nie budzą obaw ekonomistów. Indeks cen konsumentów wyniósł w listopadzie 4,5 procent i był zgodny z oczekiwaniami rynku. Natomiast przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w listopadzie o 5 procent w ujęciu miesięcznym i o 2,7 proc. w ujęciu rocznym. Tym samym nic nie wskazuje na to, aby presja popytowa miała w najbliższym czasie rosnąć.

W opinii niektórych analityków istnieje możliwość zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych, a nawet obniżenia kosztów kredytu w przyszłym roku. Warunkiem koniecznym takiego scenariusza jest wskazanie przez kolejną projekcję inflacji, że tempo wzrostu cen obniży się do 2,5 procent oraz zmiana nastawienia w polityce pieniężnej przez RPP. Ponadto za rozluźnieniem polityki pieniężnej przemawia silny kurs złotego, który ogranicza wzrost cen.

Na zagranicznym rynku walutowym nastąpiła znacząca zwyżka notowań EUR/USD, które wzrosły z 1,3280 na otwarciu sesji europejskiej do 1,3390 w godzinach popołudniowych. Spadek wartości dolara związany jest publikacją danych o napływie kapitału zagranicznego do USA za październik. Gospodarka USA potrzebuje napływu zagranicznego kapitału ze względu na deficyt na rachunku obrotów bieżących. W październiku zagraniczni inwestorzy zainwestowali w USA ponad 63 mld dolarów.