Na rynku mówi się, że główną przyczyną tej zwyżki, były zakupy dokonywane przez bliskowschodnie banki. Przy płytkim rynku z łatwością zdołały one doprowadzić do dość znaczących wzrostów kursu. W tym momencie kluczowym poziomem pozostają historyczne maksima usytuowane na 1,3470. Można się spodziewać, że powyżej tych szczytów została złożona duża liczba zleceń stop-loss, których realizacja przyczyniłaby się do dalszej zwyżki kursu euro.
Dziś inwestorzy będą mieli okazję zapoznać się z całym szeregiem danych gospodarczych publikowanych w Stanach Zjednoczonych. Jako pierwsze poznamy informacje o liczbie nowych bezrobotnych oraz o zamówieniach na dobra trwałe. Oczekuje się, że liczba nowych bezrobotnych ukształtuje się na poziomie 330 tys. Zamówienia powinny natomiast wzrosnąć o 0,6% w ujęciu miesięcznym. O godzinie 15.45 poznamy natomiast wartość wskaźnika nastrojów konsumentów w USA. Szacuje się, że w grudniu wyniósł on 95,7 pkt. Tak duża liczba publikacji w momencie, gdy rynek jest mało płynny może wywołać nerwowe ruchy kursu. Możliwe więc, że zapowiada się nam bardzo interesująca sesja.