Minister finansów Niemiec H. Eichel jest zdania, że administracja Busha powinna uświadomić sobie, że gwałtowany wzrost wartości euro jest zagrożeniem także i dla gospodarki Stanów Zjednoczonych. Minister stwierdził ponadto, że oczekuje podjęcia przez USA działań zmierzających do ograniczenia deficytu budżetowego. Na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy euro umocniło się w stosunku do dolara o ponad 10 procent, a notowania EUR/USD znalazły się na historycznym maksimum od czasu wprowadzenia wspólnej waluty. W opinii ekonomistów najbardziej poszkodowaną gospodarką jest gospodarka Niemiec, ze względu na duże uzależnienie od eksportu.
Minister finansów Danii G. Zalm jest zdania, że wzrost wartości euro jest zjawiskiem akceptowalnym. Minister uważa także, że ECB wkrótce podwyższy stopy procentowe co będzie dowodem rozpoczęcia okresu szybkiego wzrostu gospodarczego w strefie euro. Tymczasem główny ekonomista ECB uważa, że nie ma obecne czynników przemawiających za podniesieniem stóp procentowych w Eurolandzie, ponieważ poziom inflacji utrzymuje się poniżej wartości 2-óch procent, uznawanej przez ECB za poziom bezpieczeństwa.
W opinii niektórych analityków spadek wartości dolara zwiększy presję na wzrosty euro kosztem jena. Ostatnie dane makroekonomiczne z Japonii za trzeci kwartał br. sugerują spowolnienie wzrostu gospodarczego w Japonii. Nie bez znaczenia jest także ostatnie trzęsienie zimi w Azji, które ograniczyło popyt inwestrów na waluty azjatyckie.