Na początku sesji nowojorskiej EUR/USD pokonał poziom 1,3550 co zaowocowało kolejną falą wyprzedaży dolara. Kolejne historyczne maksimum odnotowaliśmy na poziomie 1,3640. Na rynek nie napływały żadne ważniejsze dane gospodarcze a o kształtowaniu się kursy decydowały głównie czynniki techniczne. Sesja azjatycka przyniosła bardzo nieznaczną korektę spadkową EUR/USD - do 1,3595. Wydaje się prawdopodobne, że dziś możemy doświadczyć podobnego przebiegu sesji. Handel w Londynie ruszy bowiem dopiero w środę, dlatego też można się spodziewać, że ważniejsze wydarzenia będą miały miejsce dopiero w trakcie sesji amerykańskiej.

Dziś będziemy mogli zapoznać się z publikacją informacji mówiących o nastrojach konsumentów ze Stanów Zjednoczonych. Oczekuje się, że indeks konstruowany przez instytut Conference Board ukształtuje się na poziomie 94,6 pkt. Jutro natomiast czeka nas aukcja 2 letnich obligacji skarbowych. Szczególnie pilnie będą śledzone informacje o popycie zgłaszanym ze strony inwestorów zagranicznych.