Wiadomo gdzie skierowane były oczy inwestorów w pierwszej godzinie - na
węgierski BUX. Tutaj mało optymistycznie (-0,8%), co bynajmniej nie jest
efektem rynków Eurolandu kręcących się wokół wczorajszego zamknięcia. U nas
wiadomo, że GPW bez Budapesztu nic nie zrobi. Indeks zaczyna na 1954 pkt. 62
63 MP