Od początku roku dolar umocnił się w stosunku do euro już o 4 procent. Wzrost zaufania do amerykańskiej waluty związany jest z sygnałami płynącymi ze strony FED, wskazującymi na duże prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp procentowych w USA. Gospodarce USA grozi wzrost inflacji ze względu na słabego dolara i wysokie ceny ropy. Obecnie stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych znajdują się na poziomie 2,25 proc., a wielu ekonomistów twierdzi, że w 2005 roku nastąpi ich wzrost do 3,0 - 3,5 procent. Tym samym dojdzie do zwiększenia zwiększenia różnicy w poziomie stóp procentowych pomiędzy USA a strefą euro. Obecnie stopy procentowe w strefie euro wynoszą 2 procent. Co więcej, nie brakuje opinii sugerujących, że ECB obniży koszt pieniądza już w pierwszym kwartale obecnego roku. Gospodarka strefy euro nie jest w najlepszej kondycji ze względu na wzrost wartości euro. Bardzo pesymistycznie oceniane są perspektywy gospodarki Niemiec.

Jutro zostaną opublikowane dane o liczbie nowych miejsc pracy w USA za grudzień. Analitycy oczekują, że gospodarka Stanów Zjednoczonych stworzyła 175 tyś nowych miejsc pracy wobec 112 miesiąc wcześniej. Jutrzejsza publikacja jest jedną z kluczowych dla rynku walutowego. W związku z tym przewiduje się, że podczas dzisiejszej sesji nie powinno dojść do gwałtownych zmian na rynku EUR/USD.

Indeks aktywności w usługach gospodarki USA wzrósł w grudniu do 63,1 pkt. wobec 61,3 miesiąc wcześniej. Ekonomiści spodziewali się spadku indeksu do 61,0 pkt. Wartość indeksu na poziomie 50 pkt jest granicą oddzielająca wzrost od recesji. Od kwietnia 2003 roku wspomniany wskaźnik utrzymuje się powyżej wartości granicznej 50 pkt.