Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Złoty nieco słabszy, dolar znów zyskuje Obiektywno-Subiektywna ocena wydarzeń na rynkach 6 stycznia 2005r., godz. 10:13

Publikacja: 06.01.2005 09:58

Komentarz

Dzisiaj rano złoty był znów nieco słabszy. Odchylenie od parytetu wynosiło 14,15 proc. po mocnej stronie parytetu. Po godzinie 10:00 za jedno euro płacono 4,1250 zł, a za dolara blisko 3,1270 zł. Nadal widać ujemną korelację PLN z EUR/USD, który notuje nowe minima.

Na rynku eurodolara panuje opinia, iż do publikacji jutrzejszych danych z amerykańskiego rynku pracy dolar może jeszcze zyskiwać na wartości. Dzisiaj danych ze Stanów Zjednoczonych będzie niewiele - jedynie o godz. 14:30 nadejdą informacje o cotygodniowym bezrobociu, które spodziewane jest na poziomie 331 tys. wobec 326 tys. przed tygodniem. W kontekście jutrzejszych danych dzisiejsza figura nie będzie miała jednak większego znaczenia. Dzisiaj rano nadeszły gorsze dane o sprzedaży detalicznej w Niemczech, która spadła w listopadzie aż o 2,5 proc. w relacji do października. To już kolejne negatywne informacje z Eurostrefy w ostatnich dniach. O godz. 11:00 opublikowana zostanie jeszcze figura o inflacji PPI za listopad.

Z kolei inwestorzy na złotym obserwują to co dzieje się na rynku eurodolara. Wczoraj uwagę rynku zaprzątnęły także spekulacje odnośnie sposobu i czasu spłaty części naszego zadłużenia w Klubie Paryskim. Dzisiaj rano resort finansów poinformował, iż na ten cel zostaną wyemitowane w najbliższych miesiącach obligacje za granicą. Oznacza to jednak nic innego jak pewną formę zrolowania długu. Rozwiano także spekulacje odnośnie zaciągnięcia pożyczki w banku centralnym. Cała ta operacja nie wpłynie zatem na osłabienie złotego, a wręcz przeciwnie - może zwiększyć zainteresowanie naszym krajem na rynkach międzynarodowych. Przypomnijmy, że według deklaracji Ministerstwa Finansów Polska zamierza spłacić do końca roku całość zadłużenia w kwocie 12,3 mld EUR.

Prognoza:

Reklama
Reklama

Wczoraj pisaliśmy, że korektę na złotym, którą obserwujemy w ostatnich dniach można wykorzystać do ponownego zakupu złotówek, gdyż nie powinna być ona głęboka. Dalszy spadek notowań eurodolara dzisiaj rano, dla którego celem są teraz okolice 1,3130-1,3150, sprawia, że pojawiły się jednak szanse ponownego testowania wczorajszych maksimów (4,14 za euro i 3,13 zł na dolarze), które powinno się wykorzystać do sprzedaży walut. Niezmiennie podtrzymujemy, iż piątek ma szansę przynieść wyraźną zmianę trendu na obu rynkach - PLN i EUR/USD.

Opracował:

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama