Komentarz - rynek EUR/USD
Na początku europejskiej części handlu cena wspólnej waluty względem dolara poszła w górę. Kurs EUR/USD, który jeszcze w nocy czasu polskiego wynosił 1,3169 wzrósł do 1,3248 i był wyraźnie wyższy niż w czwartek kiedy to znalazł się na najniższym poziomie od 10 grudnia tj. przy 1,3155.
Osłabienie się zielonego tłumaczone było zwiększoną nerwowością inwestorów przed zaplanowaną na godz. 14:30 publikacją danych z amerykańskiego rynku pracy, choć prognozy co do nich były niezłe. Analitycy spodziewali się, że liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym w grudniu zwiększy się o 175 tys. i tym samym przyczyni się do dalszych podwyżek stóp procentowych przez FED.
Opublikowane o godz. 11:00 informacje ze strefy euro pozostały bez większego wpływu na rynek. Tak jak oczekiwano w listopadzie bezrobocie wyniosło 8,9 proc. i pozostało bez zmian do października. Sprzedaż detaliczna wyniosła 0,0 proc. (m/m) i +0,4 proc. (r/r) wobec +0,4/-0,6 proc. po rewizji w październiku. Spodziewano się, że wyniesie ona +0,2/+1,3 proc. wobec +0,7/-0,2 proc. przed korektą miesiąc wcześniej.
Do dalszych wzrostów kursu EUR/USD nie doszło. Przed publikacją danych z USA cena euro powróciła do ok. 1,3185 tj. dokładnie do linii krótkoterminowego trendu spadkowego. W ruchu tym pomogły niewątpliwie przedstawione w południe informacje z Niemiec. Zamówienia w przemyśle tego kraju w listopadzie spadły o 2,3 proc. m/m wobec zwyżki o 1,0 proc. po korekcie (z +1,1 proc.) w październiku. Analitycy zakładali spadek zamówień tylko o 0,5 proc.