Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl

Dolar najsilniejszy od listopada Obiektywno-Subiektywna ocena wydarzeń na rynku EUR/USD 7 stycznia 2005r., godz. 17:00 Słowem wstępu: Dane z USA były nieco gorsze od oczekiwań, ale w gruncie rzeczy nie były złe.

Publikacja: 07.01.2005 16:24

Komentarz - rynek EUR/USD

Na początku europejskiej części handlu cena wspólnej waluty względem dolara poszła w górę. Kurs EUR/USD, który jeszcze w nocy czasu polskiego wynosił 1,3169 wzrósł do 1,3248 i był wyraźnie wyższy niż w czwartek kiedy to znalazł się na najniższym poziomie od 10 grudnia tj. przy 1,3155.

Osłabienie się zielonego tłumaczone było zwiększoną nerwowością inwestorów przed zaplanowaną na godz. 14:30 publikacją danych z amerykańskiego rynku pracy, choć prognozy co do nich były niezłe. Analitycy spodziewali się, że liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym w grudniu zwiększy się o 175 tys. i tym samym przyczyni się do dalszych podwyżek stóp procentowych przez FED.

Opublikowane o godz. 11:00 informacje ze strefy euro pozostały bez większego wpływu na rynek. Tak jak oczekiwano w listopadzie bezrobocie wyniosło 8,9 proc. i pozostało bez zmian do października. Sprzedaż detaliczna wyniosła 0,0 proc. (m/m) i +0,4 proc. (r/r) wobec +0,4/-0,6 proc. po rewizji w październiku. Spodziewano się, że wyniesie ona +0,2/+1,3 proc. wobec +0,7/-0,2 proc. przed korektą miesiąc wcześniej.

Do dalszych wzrostów kursu EUR/USD nie doszło. Przed publikacją danych z USA cena euro powróciła do ok. 1,3185 tj. dokładnie do linii krótkoterminowego trendu spadkowego. W ruchu tym pomogły niewątpliwie przedstawione w południe informacje z Niemiec. Zamówienia w przemyśle tego kraju w listopadzie spadły o 2,3 proc. m/m wobec zwyżki o 1,0 proc. po korekcie (z +1,1 proc.) w październiku. Analitycy zakładali spadek zamówień tylko o 0,5 proc.

Reklama
Reklama

O godz. 14:30 napłynęły długo oczekiwane dane ze Stanów Zjednoczonych. Liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym w grudniu wzrosła o 157 tys. Poinformowano także o zrewidowaniu w górę danych na listopad z +112 tys. do +137 tys. Stopa bezrobocia w grudniu wyniosła 5,4 proc., pozostała bez zmian do listopada i była zgodna z prognozami. Kurs EUR/USD, który zaraz przed ich nadejściem wynosił ok. 1,3190 zareagował dość nerwowo. Po początkowym spadku do ok. 1,3160/65 wzrósł do ok. 1,3240.

W okolicy tego poziomu po raz kolejny pojawili się chętni do zakupów dolarów i to dużych. Kurs EUR/USD silnie poszedł w dół i po godz. 16:30 dotarł do poziomu 1,3046. Znalazł się tym samym na najniższym poziomie od 23 listopada. Dane o liczbie miejsc pracy były gorsze od oczekiwań, ale i tak niezłe. Dodatkowo pro-zielony zadziałała rewizja w górę informacji za listopad oraz kto wie czy w nie największym stopniu wypowiedź sekretarza skarbu USA. John Snow po raz kolejny podkreślił, że polityka mocnej krajowej waluty jest kontynuowana oraz nakreślił dobre perspektywy gospodarki.

Komentarz - rynek krajowy

Sytuacja na arenie międzynarodowej nie pozostała bez wpływu na złotego. W takich warunkach w pierwszej części dnia nasza waluta zyskała na wartości. Cena dolara spadła z ok. 3,12 do ok. 3,08. Cena euro zniżkowała z powyżej 4,11 do ok. 4,08. Odchylenie naszej waluty od dawnego parytetu wzrosło powyżej poziomu 15 proc. Późnym popołudniem ponowny, bardzo silny spadek kursu EUR/USD doprowadził jednak do przeceny złotego. Kurs USD/PLN wystrzelił do 3,14. Kurs EUR/PLN powrócił do 4,09 - 4,10. Odchylenie spadło poniżej poziomu 14,5 proc.

Prognoza

Dane ze Stanów Zjednoczonych nie były złe. Kolejna ważna figura z USA w najbliższą środę. Prognozy mówią o tym, że deficyt handlowy w listopadzie spadł do 53,0 mld dolarów z 55,5 mld dolarów w październiku. Nie jest wykluczone, że rynek znowu może dalej grać na mocnego zielonego. W listopadzie amerykańska waluta była wyraźnie słabsza niż miesiąc wcześniej, a co więcej niższe ceny ropy mogły wpłynąć na zmniejszenie importu tego surowca do USA.

Reklama
Reklama

Co do rynku złotego to o jego kształcie nadal decyduje sytuacja na rynku eurodolara. Gdyby zielony dalej zyskiwał na wartości kolejny wzrost kursów USD/PLN oraz EUR/PLN (szczególnie tego pierwszego) z obecnych poziomów nie jest wykluczony.Opracował:

Marek Nienałtowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama