Reklama

Na wczorajszym dołku

Publikacja: 20.01.2005 09:59

Indeks wrócił na wczorajszy dołek i tutaj rozgrywa się prawdziwa bitwa.

Wystarczy spojrzeć na obroty 200 mln (84 mln PKO BP) i samo to mówi za

siebie. Do tego mamy dość duże oferty kupna/sprzedaży, co wczoraj mimo

dużych obrotów nie było tak powszechne. Nie przypadkowo tak gigantyczne

obroty mamy na wczorajszym dołku. Jeśli teraz ruszylibyśmy na takich

Reklama
Reklama

obrotach do odreagowania i sesję skończymy nad wczorajszym szczytem, to

byłaby to spora demonstracja siły funduszy i dość szybko wrócilibyśmy

testować środowe szczyty. Ale to na razie gdybanie. Nie dlatego obroty są

(już) 220 mln, że wszystko jest jasne. Trwa wojna opinii w funduszach i mimo

oporu popytu, dalej rynkowy sentyment jest po stronie niedźwiedzi i należy

zakładać dalszy spadek. Wyraźnie któryś z dużych funduszy skupuje akcje, ale

Reklama
Reklama

są jeszcze większe, które wciąż sprzedają 35 36 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama