Reklama

FOREX - DESK: Komentarz tygodniowy

Miniony tydzień był stosunkowo ciekawy na rynku walutowym. Pierwsza jego część to kontynuacja wzrostu wartości amerykańskiej waluty zarówno względem głównych walut światowych, jak również złotego. W końcówce tygodnia swoją obecność zaznaczyli już zdecydowanie wyraźniej sprzedający dolara.

Publikacja: 21.01.2005 23:45

W najbliższych dniach zapoznamy się z kilkoma publikacjami makroekonomicznymi. We wtorek będzie to indeks zaufania konsumentów (Conference Board), jak również sprzedaż domów na rynku wtórnym. W środę podane zostaną informacje o tygodniowej zmianie zapasów paliw, natomiast czwartek to już tradycyjnie cotygodniowe dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Opublikowane zostaną również dane dotyczące zamówień na dobra trwałe. Dość ważny wydaje się piątek, bowiem zapoznamy się ze wstępnymi danymi dotyczącymi amerykańskiego PKB za IV kwartał. Podany zostanie również deflator. Z informacji publikowanych na rynku krajowym warto głównie wspomnieć o posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej i środowej decyzji w sprawie poziomu stóp procentowych. Oczekuje się pozostawienia ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie. Tydzień zapowiada się zatem w miarę ciekawie, zatem proponuję przejść do części technicznej rynku.

Rynek zagraniczny

EUR/USD

Bardzo ciekawie zakończył się tydzień na rynku eurodolara. Wybronione zostało wsparcie o charakterze średnioterminowym i z dość dużą dokładnością obserwowaliśmy zwrot z jego poziomu w piątek. Mowa o poziomie szczytu z lutego ubiegłego roku, który wyznaczony jest przy cenie 1.2923. W tych okolicach zlokalizowane jest również 38,2% zniesienie trendu deprecjacji dolara kwiecień - grudzień, jak również wewnętrzna linia trendu, stanowiąca niedawno górne ograniczenie wzrostowego kanału, z którego doszło do wybicia się górą. Zatrzymanie się na jej poziomie sugeruje utworzenie się jedynie ruchu powrotnego, zatem powinniśmy być obecnie świadkami ponownego testu grudniowych maksimów przy 1.3664. Jeśli jednak obrona wsparcia z końcówki tygodnia okazałaby się nieskuteczna i ostatnie minima zostałyby wyraźnie przekroczone, to liczyć należałoby się ze spadkiem wartości euro względem dolara do okolic 1.24 - 1.25. Dzienne wskaźniki są obecnie dosyć wyraźnie wyprzedane, zatem tutaj również widoczny jest potencjał do wyznaczenia wzrostowego odreagowania ostatniego umocnienia amerykańskiej waluty. Krótkoterminowo opór stanowi maksimum z 18 stycznia, znajdujące się przy cenie 1.3073. Nieco wyżej podaży spodziewać należy się również w okolicach 1.3118. Wsparciem są oczywiście czwartkowe dołki, czyli okolice 1.2920.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Piątkowe osłabienie amerykańskiej waluty widoczne było także względem jena japońskiego. Popyt zatrzymany został na oporze w postaci 61,8% zniesienia przeceny dolara sprzed tygodnia, który zlokalizowany jest przy cenie 103.90. Sugerowałoby to ponowne skierowanie się rynku do ostatnich minimów i przetestowanie poziomu wsparcia przy 101.67. Nieco wyżej podaż napotkać powinna jeszcze problemy w okolicy 102.40. Sytuacja tej pary jest stosunkowo ciekawa w średnim terminie. Otóż ostanie umocnienie dolara doprowadziło do wejścia cen ponownie w obręb formacji trójkąta, negując tym samym wybicie z niego dołem. Warto jednak zwrócić uwagę już na sam poziom ostatnich dołków, bowiem wypadły one niemal dokładnie na poziomie minimum z grudnia. Jest to tym samym dość silna strefa popytowa. Jeśli udałoby się wyraźniej przebić okolice 101.67, wówczas trend spadku wartości dolara winien być kontynuowany. Nieznacznie niżej wsparcia spodziewać należałoby się jeszcze przy cenie 101.22, czyli dołka z 1999r.

EUR/JPY

Na rynku eurojena zaczyna przeważać popyt. W czwartek przebita została kilkutygodniowa linia trendu spadkowego, natomiast piątek przyniósł próbę wybicia się z konsolidacji z tego tygodnia. Na razie zatem wsparcie w postaci dołka z 16 września przy cenie 133.06 zdaje się spełniać swoje popytowe zadanie. Dopiero jego przekroczenie sygnalizowałoby możliwość kontynuacji spadku wartości euro. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że para ta bardziej reaguje na zmiany na dolarjenie, niż na eurodolarze, zatem wzrost wartości euro do dolara powinien się przełożyć na spadek wartości europejskiej waluty względem jena, czego próbkę mieliśmy pod koniec piątkowych notowań. Jeśli zatem odbicie na eurodolarze zostałoby podtrzymane, to liczyć należałoby się ze spadkiem eurojena pod poziom 133.00. Patrząc na rynek w średnim terminie, doszło ostatnio do przebicia linii trendu wzrostowego, jak również fałszywego wybicia z kilkunastomiesięcznej formacji trójkąta. Obecnie wsparcia doszukiwać należałoby się w okolicy 131.56. Jego przebicie stanowiłoby zapowiedź kontynuacji spadku wartości euro do kolejnego, popytowego poziomu, zlokalizowanego przy 130.07.

GBP/USD

Ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na rynku funta brytyjskiego. Piątkowa przecena dolara doprowadziła do zakończenia tygodnia na poziomie oporu w postaci górnego ograniczenia spadkowego kanału. Jeśli zatem poniedziałek przyniesie kontynuację spadku wartości amerykańskiej waluty, to należałby się liczyć z aprecjacją brytyjskiej waluty przynajmniej do okolic 1.8935, gdzie zlokalizowany jest szczyt z 12 stycznia. Nieco wcześniej opór wyznaczyć można również na hipotetycznym, górnym ograniczeniu wzrostowego kanału, które aktualnie znajduje się przy 1.8885. W średnim terminie sytuacja również przedstawia się ciekawie. Spadki zostały wyhamowane w okolicach 50% zniesienia trendu deprecjacji dolara z przełomu sierpień - grudzień. Świadczy to nadal o przewadze posiadaczy brytyjskiej waluty. Dopiero spadek cen pod ostatnie, 61,8% zniesienie (1.8410) kazałby spodziewać się przeceny do początku trendu, czyli okolic 1.7710. Jeśli dolar zacznie ponownie tracić na wartości, to podażowych rejonów spodziewałbym się przy wspomnianym już oporze przy 1.8935 oraz nieznacznie wyżej również przy 1.9015. Wyjście wyżej stanowiłoby już zapowiedź ponownego testu grudniowych maksimów - 1.9550.

USD/CHF

Reklama
Reklama

Wahania z ostatnich dni przypominają nieco formację klina zwyżkującego, co stanowi zapowiedzieć wybicia się z niej dołem i zakończenia trendu wzrostu wartości dolara. W zasadzie uznać go należy jedynie za korektę trendu średnioterminowego. W grudniu doszło do wyznaczenia formacji podwójnego dna, jednakże byki nie miały dość siły na podniesienie wartości dolara wynikającej z zasięgu wybicia ze wspomnianej formacji. Zasięg zlokalizowany jest w okolicach 1.2070, czyli 50% zniesienia przeceny amerykańskiej waluty z ostatnich miesięcy. Obecnie wsparciem jest poziom 1.1682, czyli linia szyi ostatniego, podwójnego dna. Zejście pod jej poziom stanowiłoby zapowiedź ponownego testu minimów przy 1.13, których przebicie byłoby równoznaczne z zakończeniem ostatniej korekty i kontynuacją tendencji średnioterminowej, czyli przeceny dolara, do czego zachęcają sygnały sprzedaży na dziennych oscylatorach oraz spadający MACD histogram w strefie wykupienia.

Rynek krajowy

USD/PLN

Miniony tydzień był stosunkowo ciekawy na rynku krajowej waluty. Pierwsza jego część charakteryzowała się spadkiem wartości złotego względem dolara, by od czwartkowego popołudnia krajowa waluta dość dynamicznie zaczęła odrabiać wcześniejsze straty. Krótkoterminowo czwartkowy zwrot odbył się z poziomu oporu mierzonego jako 161,8% wysokości korekty sprzed dwóch tygodni. Nieznacznie wyżej zlokalizowany jest również dość istotny opór, czyli maksimum z 10 stycznia, które zostało wyznaczone przy cenie 3.2170. Wsparcia w krótkim terminie spodziewać należy się przy 3-tygodniowej linii trendu wzrostowego, która obecnie zlokalizowana jest na poziomie 3.1129. Jej przebicie stanowiłoby zapowiedź przeceny do okolic kolejnego wsparcia, czyli dołka z 13 stycznia przy ok. 3.0550. W tych okolicach zlokalizowane jest także 61,8% zniesienie całego wzrostu wartości dolara od końca grudnia. Zejście pod 3.05 sygnalizowałoby już zakończenie całego odreagowania i ponowny test poziomów znajdujących się pod ceną 3zł. Na krótkoterminowych wskaźnikach widoczne są negatywne dywergencje, co daje przewagę posiadaczom krajowej waluty. Dość ciekawie prezentuje się również sytuacja średnioterminowa. Na wykresie dziennym dopatrzyć można się formacji odwróconej głowy z ramionami, co teoretycznie kazałoby się spodziewać pogłębienia ostatniego odreagowania, jeśli nie całkowitego odwrócenia trendu spadku wartości dolara. Miejsca na ewentualną korektę jest spokojnie do okolic 3.30, gdzie zlokalizowana jest kilkumiesięczna linia trendu. Pierwsze, ważniejsze zniesienie (38,2%) całego trendu aprecjacji złotego, znajduje się przy 3.3860. Średnioterminowe niedźwiedzie mają zatem w dalszym ciągu przewagę. Wyraźnie odreagowały już wyprzedane niedawno wskaźniki dzienne. MACD dotarł do linii równowagi, natomiast nieco szybsze oscylatory sugerują już zakończenie korekty. EUR/PLN

Ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na rynku eurozłotego. Patrząc z nieco dalszego punktu widzenia, była spora szansa na utworzenie kilkutygodniowej formacji podwójnego dna, która mogłaby stanowić początek średnioterminowej korekty ostatniego trendu wzrostu wartości złotego. Warunkiem było jednak przekroczenie poziomu maksimum z 5 stycznia, które zlokalizowane jest przy cenie 4.14. Bykom zabrakło jednak w czwartek siły i rynek cofnął się. Co gorsza, takie cofnięcie w znaczącym stopniu zmienia sytuację, bowiem zamiast podwójnego dna wyznaczyć już można formację trójkąta, która z kolei sugeruje wybicie dołem i kontynuację spadku wartości euro. Jej ograniczenia zawierają się obecnie w zakresie 4.0550 - 4.1230. Po przecenie z końcówki tygodnia krótkoterminowe wskaźniki są już wyprzedane i sugerują wzrostowego odreagowanie, co mogłoby się przełożyć na ponowne odbicie od dolnego ograniczenia wspomnianego trójkąta i dalsze wypełnianie formacji.

PLN BASKET

Reklama
Reklama

Umocnienie złotego w końcówce tygodnia widoczne jest oczywiście również na koszyku względem złotego. Tutaj wsparciem w krótkim terminie jest linia trendu wzrostowego, zlokalizowana obecnie przy cenie 3.5850 i jej przebicie stanowiło będzie zapowiedź wzrostu wartości krajowej waluty do kolejnego, popytowego poziomu, znajdującego się przy 3.5550 (dołek z 13 stycznia). Jeśli również ten poziom nie utrzymałby naporu podaży, to niedźwiedziom przyjdzie zmierzyć się ponownie z okolicami minimum całego trendu wzrostu wartości złotego w średnim terminie, które wyznaczone zostało przy cenie 3.5060. W średnim terminie aktualne odbicie zatrzymało się już na najbliższym oporze, czyli dołku z czerwca 2001r, zlokalizowanym przy cenie 3.6445. Odwrót rynku z tych okolic sugeruje bardzo dużą siłę popytu na krajową walutę. Warto bowiem zaznaczyć, że pierwsze, mało znaczące zniesienie całego trendu aprecjacji złotego w średnim terminie znajduje się na poziomie 3.7370. Obecna skala odbicia świadczy tylko i wyłącznie o przewadze posiadaczy złotego. Średnioterminowe wskaźniki również dają podstawę do ponownego spadku wartości koszyka, bowiem te nieco szybsze można już uznać za wykupione, natomiast MACD dochodzi właśnie do linii równowagi.

GBP/PLN

Ze średnioterminowego punktu widzenia skala ostatniej korekty również nie jest zbyt duża i świadczy o przewadze posiadaczy złotego. Istotnym oporem jest teraz cena 6zł, czyli niedawne wsparcie. Jeśli udałoby się bykom sforsować ten poziom, to podaży spodziewać należałoby się nieco wyżej przy 6.11, gdzie znajduje się niemal roczna linia trendu spadkowego wraz z 23,6% zniesieniem całego trendu aprecjacji złotego. Krótkoterminowo od środy wyznaczona została formacja głowy z ramionami, zatem spadek pod poziom wsparcia przy 5.8466 powinien przełożyć się na dalsze umocnienie złotego, przynajmniej do okolic kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie 5.8060. Jej przebicie stanowiłoby już zapowiedź aprecjacji krajowej waluty do głównego poziomu wsparcia, czyli dołka całego trendu w średnim terminie, który wyznaczony został pod koniec grudnia przy poziomie 5.7150.

CHF/PLN

Z dość wyraźnym umocnieniem złotego mieliśmy do czynienia pod koniec tygodnia względem franka szwajcarskiego. Podażowa strefa 2.6650 - 2.6750 okazała się wystarczająca i ceny ponownie zmierzają do okolic ostatnich minimów, czyli głównego wsparcia zlokalizowanego w rejonie 2.6110 - 2.62. Jego przekroczenie stanowiłoby już zapowiedź zakończenia ostatniej korekty i kontynuacji trendu wzrostu wartości złotego w średnim terminie. Skala umocnienia krajowej waluty z końca tygodnia skutecznie sprowadziła krótkoterminowe wskaźniki do rejonu wyprzedania, a zatem oczekiwać należałoby chwilowego odreagowania przed wspomnianym wsparciem. Jego pokonanie w średnim terminie miałoby szansę przełożyć się na wzrost wartości krajowej waluty do okolic 2.51, gdzie zlokalizowane jest 261,8% wysokości przeceny sierpień - październik.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama