Im bliżej końca sesji, tym większa jest nadzieja na kontraktach. Na razie
tylko na kontraktach, co objawia się "zerowaniem" ujemnej do tej pory bazy.
Teoretycznie słusznie, bo po tak silnym ataku na początku sesji bardzo
często mamy równie silną końcówkę. Ale tak jak pisałem wcześniej, największe
spółki dalej obstawione bardzo dużymi ofertami i do euforycznego zamknięcia