Umocnienie złotego, a w szczególności przekroczenie przez kurs EUR/PLN psychologicznego poziomu 4,00 jest szeroko komentowane przez ekonomistów i analityków. Doradca ekonomiczny prezydenta W. Orłowski jest zdania, że Bank Centralny powinien zastanowić się nad ograniczeniem zmienności kursu złotego. W. Orłowski nie uważa jednak, aby właściwym rozwiązaniem w chwili obecnej była interwencja na rynku walutowym i zaleca zmianę polityki monetarnej. Chodzi przede wszystkim o obniżenie poziomu stóp procentowych.
O podobnym rozwiązaniu myśli wicepremier J. Hausner, który już wczoraj zaapelował do RPP o zrozumienie sytuacji - w opinii wicepremiera umocnienie złotego może zagrozić wzrostowi gospodarczemu w 2005 roku. J. Hausner uważa, że Rada powinna jak najszybciej zmienić nastawienie w polityce monetarnej z restrykcyjnego na neutralne. Działanie to byłoby pierwszym krokiem w kierunku obniżenia stóp procentowych.
NBP wskazał natomiast na wzrost liczby eksporterów, dla których umocnienie złotego oznacza brak opłacalności sprzedaży zagranicznej. W przypadku eksporterów w euro liczba takich firm wzrosła w ostatnim kwartale do 32 proc. wobec 18 proc. w kwartale poprzednim, natomiast dla eksporterów dolarowych nieopłacalność eksportu zadeklarowało 63 proc. wobec 42 proc. poprzednio.
Wicepremier J. Hausner zdementował informacje podane przez jeden z dzienników, które sugerowały możliwość rezygnacji przez J. Hausnera ze stanowiska w rządzie.
Na zagranicznym rynku walutowym inwestorzy wstrzymali się z podejmowaniem strategicznych decyzji do czasu publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. Tym samym podczas porannej sesji w Europie notowania EUR/USD pozostawały w przedziale 1,2955 - 1,2975.