Choć raport okazał się gorszy od prognoz (liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła jedynie o 146k, względem prognozowanych 200k) i w pierwszej chwili po publikacji dość wyraźnie przecenił amerykańską walutę, to chwilę później słowa Alana Greenspana na konferencji "Advancing Enterprise 2005" w Londynie, odnośnie możliwości ograniczenia deficytu na rachunku obrotów bieżących, bardzo pomogły amerykańskiej walucie i w efekcie tydzień kończymy wyraźnym umocnieniem dolara do większości walut. Najbliższe dni będą już niestety zdecydowanie bardziej ubogie w ilość publikacji makroekonomicznych. Pierwsze dane ze Stanów Zjednoczonych otrzymamy dopiero w środę, a będzie to tradycyjnie tygodniowa zmiana zapasów paliw oraz zapasy w hurtowniach. Czwartek to również tradycyjnie wnioski o zasiłki dla bezrobotnych, ale i również zapoznamy się z deficytem budżetowym (najważniejsze dane tygodnia) oraz bilansem handlu zagranicznego. Na piątek nie przewidziano już żadnych publikacji. Przyjrzymy się zatem sytuacji technicznej rynku.
Rynek zagraniczny
EUR/USD
Ostatnie dni były pomyślne dla posiadaczy amerykańskiej waluty względem euro. Ceny wybroniły kilkutygodniową, spadkową linię trendu, co jedynie wzmocniło jej podażowe znaczenie. Obecnie zlokalizowana jest ona na 1.3020. Piątkowe umocnienie dolara doprowadziło już do wyraźnego przekroczenia wewnętrznej linii trendu wzrostowego, co tym samym otwiera już drogę do dalszego wzrostu wartości dolara. Obecnie ma on szansę zyskać na wartości do okolic 1.28, gdzie wyznaczyć można 161,8% wysokości ostatniej, kilkudniowej konsolidacji. Jeśli spojrzymy na nieco szerszy horyzont, to wsparcia doszukiwać można się również przy 1.2825, gdzie pokrywają się ze sobą 50% zniesienie całego trendu wzrostowego od sierpnia, jak również 161,8% wysokości grudniowej fali wzrostowej. Jeśli również ten poziom udałoby się trwale sforsować, to liczyć należałoby się z możliwością spadku wartości euro do okolic 1.25, gdzie znajduje się już bardzo mocne wsparcie, czyli wielomiesięczna linia trendu wzrostowego, połączone z 61,8% zniesieniem wzrostu, zapoczątkowanego z kwietniowego dołka.
USD/JPY