Taki stan rzeczy wynika z przekonania rynku, iż ani rząd, ani Rada nie podejmą żadnych działań w kierunku osłabienia złotego - stąd za interwencjami słownymi nie stoją żadne realne zagrożenia. Inaczej wygląda sytuacja w Japonii, gdzie wydano ogromne środki na zatrzymanie aprecjacji jena. Niezależnie od ekonomicznego uzasadnienia takich działań oraz przepaści dzielącej oba kraje warto zauważyć, iż dopiero tam słowne interwencje mogą być skuteczne - gdyż stoi za nimi groźba podjęcia realnych, zdecydowanych działań. Tymczasem najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia także na polskim rynku będzie publikacja danych o bilansie handlowym USA - dobre dane i mocny dolar mogą przyczynić się do dalszego osłabienia złotego. Polska waluta notowana jest na poziomie 15,90% odchylenia po mocnej stronie dawnego parytetu.

Rynek USD/PLN utrzymuje się nad wsparciem przy cenie 3,10 zł, oporem jest obecnie przedział 3,14 zł - 3,15 zł. Cena euro pozostaje w pobliżu poziomu 4,00 zł, najbliższym oporem jest kurs 4,02 zł.

Krzysztof Kochan

X-Trade