Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.02.2005 07:56

Wczorajszy wzrost w USA może w niewielkim, ale jednak, stopniu nam pomóc. W

niewielkim, bo i sam wzrost za oceanem nie był znaczny. Jednak sam jego fakt

może wpłynąć na naszych kupujących. Pamiętamy, że w końcówce naszych notowań

uszła z nich para. Dziś zaczynając na dość wysokim poziomie mają szansę

podejść wyżej, ale o tym niżej. Wróćmy do tego, co się wydarzyło w Stanach.

Reklama
Reklama

Bykom zapewne pomogły dane makro. Tak, mógł to być jeden z elementów

zachęcających do kupna. Zwłaszcza liczba nowych wniosków o zasiłek dla

bezrobotnych, która osiągnęła wartość nie notowaną od ponad 4 lat. Ledwie

przekroczyła 300k. Czy najbliższe tygodnie przyniosą spadek pod 300k?

Ciekawe, że niezła sytuacja w raportach tygodniowych nie przekłada się na

równie dobrą sytuację w raporcie miesięcznym dotyczącym rynku pracy. Tu mamy

Reklama
Reklama

wprawdzie wzrost liczby miejsc pracy, ale jakoś tego wzrostu jest na razie

umiarkowana. Drugą zmienną była wielkość deficytu handlowego. Ostatnio w

kolejnych miesiącach bił on nowe rekordy. Tym razem zanotowano lekką

poprawę. Można, a nawet należy się z tego cieszyć, ale rynek przyjął tą

wiadomość chłodno (po chwilowym umocnieniu się dolar sporo osłabł). Nie

należy zapominać, że nadal deficyt ma bardzo dużą wartość, a zanotowanej

Reklama
Reklama

poprawy nie można jeszcze nawet uznać za pierwszą jaskółkę polepszania się

sytuacji. Jeden miesiąc niewiele tu zmienia. Można mieć tylko nadzieję, że

przypuszczania A.Greenspana faktycznie będą się potwierdzać. Na razie luka w

handlu z Chinami nadal rośnie.

Wśród spółek wchodzących w skład indeksu DJIA lekka spadał Hewlett-Packard

Reklama
Reklama

po wzroście o 7% dzień wcześniej wywołanym zmianom na stanowisku CEO. Można

przypuszczać, że jednym z powodów były komentarz analityków, że wzrost ten

był nieco na wyrost. Prudential Equity obniżył nawet po nim rekomendację dla

spółki do "niedoważaj". Z innych ciekawych wiadomości warto wspomnieć o

zmianie rekomendacji dla sektora półprzewodników wydanej przez Banc of

Reklama
Reklama

America Securities.

Po sesji swoje wyniki podał Dell. Były one oczekiwane z nadzieją po ostatnim

rozczarowaniu Cisco. Miała to być dobra wiadomość z dużej spółki. W czasie

regularnej sesji cena Dell zyskała 1,4%. Wynik jednak nie zachwycił. Układ

był podobny jak w przypadku Cisco. Zysk sprostał oczekiwaniom analityków, a

Reklama
Reklama

nawet w tym wypadku pokonał je o 1c, ale dokonało się to przy przychodzie,

który był niższy od prognoz. Spółkę ukarano spadkiem o 3,2%. Obecnie

kontrakty w Stanach notują niewielki spadek w stosunku do swoich fair value.

Co z tego wszystkiego wynika dla nas? Wzrost z regularnej sesji ma szansę

pomóc naszym bykom na początku notowań. Później jednak reszta już zależy od

nich. Słabość w końcówce sesji może być tylko przejściowa. Ja bym jednak jej

nie lekceważył. Tym bardziej, że bykom nie udało się pokonać wtorkowego

szczytu. Kontrakty.gif Indeks.gif Indeksowi się udało, ale niczego to nie

zmieniło. Może się więc okazać, że po nieco lepszym początku sesji rynek

osłabnie i nadal będzie kreślił korektę wzrostów z ubiegłego tygodnia. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama