Reklama

Komentarz tygodniowy Palladia.pl

Tygodniowy Puls Rynku 14-18 lutego 2005r Rynek krajowy Obecny tydzień będzie dosyć ciekawy dla złotego. Z jednej strony mamy ciągły wzrost ryzyka na scenie politycznej. Nie chodzi tutaj głównie o fakt pojawienia się w niedługim czasie nowej centrolewicowej formacji politycznej, gdyż tak naprawdę jej kształt nadal nie jest znany i nie wiadomo czy rzeczywiście może ona zagrozić pozycji Platformy Obywatelskiej.

Publikacja: 14.02.2005 12:16

To pokażą pierwsze sondaże. Na razie wciąż faworyzowana jest koalicja PO-PIS. Większą uwagę rynek zwraca na rosnące prawdopodobieństwo wcześniejszych, czerwcowych wyborów parlamentarnych. Fakt ten może się negatywnie odbić na notowaniach złotego w dłuższym terminie. W krótkim niepewność polityczna wydaje się być w cenach (do czasu publikacji pierwszych nowych sondaży politycznych).

W najbliższym czasie spodziewalibyśmy się uspokojenia i niewykluczone, że nawet nieznacznego umocnienia się złotego. Dlaczego? Po pierwsze większość ankietowanych przez agencję Reutera ekonomistów spodziewa się, że w przyszłym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej zmieni nastawienie na neutralne, co może stać się początkiem oczekiwanych obniżek stóp procentowych. Naszym zdaniem prędko do nich nie dojdzie, jednak na rynku ważne jest to, aby nie kłócić się z jego sentymentem, a tylko na nim zarobić. I tak już w najbliższy wtorek opublikowane zostaną dane o grudniowej inflacji i płacach. Oczekuje się nieco wyższych figur niż w grudniu, jednak nie aż tak jak to sądzono jeszcze na początku roku. Niższa inflacja będzie oczywiście kolejnym plusem dla rynku. Z kolei w czwartek podane zostaną dane o dynamice produkcji przemysłowej i cenach produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) za grudzień. Tutaj rynek spodziewa się wyhamowania tendencji wzrostowej. Dane zgodne z oczekiwaniami bądź niższe będą tak jak w przypadku inflacji odebrane pro-złoty. Kluczowa będzie także środowa aukcja 5-letnich obligacji (oferta 3,2 mld zł), która pokaże jakie jest zainteresowanie rynkiem długu.

Nie oczekujemy w tym tygodniu pokonania przez EUR/PLN silnych oporów 4,04-4,05 zł. Wydaje się, że notowania powinny pozostawać w okolicach 4,00 zł. Wsparciami się okolice 3,96-3,98 zł. Z kolei silnym wsparciem dla dolara powinny stać się okolice 3,0800-3,0850 zł. Oczekujemy, że koniec tygodnia przyniesie notowania "zielonego" w okolicach 3,11-3,12 zł.

(MR)

Rynek międzynarodowy

Reklama
Reklama

Obecny tydzień obfituje w publikację wielu ważnych, o ile nie bardzo ważnych informacji świadczących o stanie zarówno europejskiej jak i amerykańskiej gospodarki. Kluczowe z nich to niewątpliwie: wtorkowa publikacja danych ze Stanów Zjednoczonych o przepływach kapitałowych netto za grudzień oraz środowo-czwartkowe wystąpienie szefa FED w Kongresie USA.

Jeżeli chodzi o tą pierwszą to rynek spodziewa się nieco gorszej figury niż w listopadzie. Oficjalnej prognozy na nią nie ma, ale z raportów poszczególnych instytucji rysuje się konsensus na poziomie ok. 60 mld dolarów. Miesiąc wcześniej było to, aż 81 mld dolarów. Biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie deficyt na rachunku obrotów bieżących Stany Zjednoczone potrzebują miesięcznego napływu kapitałów w wysokości ok. 55 mld dolarów. Jeżeli dodamy do tego odpływ inwestycji bezpośrednich (FDI) wychodzi jakieś 65-75 mld USD.

Publikacja ta może zostać jednak przyćmiona przez Alana Greenspana. W środę i w czwartek będzie on przedstawiał w Kongresie (na początku w Izbie Reprezentantów, a później w Senacie) półroczny raport o polityce monetarnej Stanów Zjednoczonych oraz o jej wpływie na gospodarkę tego kraju. Trudno oczekiwać, żeby w przeciągu tygodnia zmienił on swoją opinię nt. niezłych perspektyw obniżenia "podwójnego deficytu" oraz nt. kształtu prowadzonej przez FED polityki monetarnej. W tej drugiej kwestii należy spodziewać się, że rozwieje pojawiające się w ostatnich dniach obawy o to, że FOMC może wstrzymać się z podwyżkami.

W obecnym tygodniu spodziewamy się kolejnego testowania technicznych wsparć na poziomie 1,2730. Udane i trwałe przebicie w dół tej bariery otwiera drogę do 1,2630. Nie jest jednak wykluczone, że wcześniej zostaną przetestowane okolice poziomu 1,3000. Od góry kluczowy techniczny opór zlokalizowany jest na poziomie 1,3040. Jego przebicie w górę otwiera drogę do 1,3125. Wypełnienia się tego drugiego scenariusza (czyli wyraźnego ruchu powyżej 1,3040) jednak się nie spodziewamy. (MN)

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama