Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 16.02.2005 08:00

Ponownie sesja w Stanach była bardzo spokojna. Niewielki wzrost wartości

indeksów nie jest z pewnością przedmiotem zachwytu tamtejszych byków. Jedyne

co jest w tym ciekawe, to zbliżenie się Dow.gif do poziomu szczytu z

początku stycznia tego roku. Blisko podobnej sytuacji jest SP500.gif

Znacznie słabiej wygląda tu Nasdaq.gif ale ostatnie raczej rozczarowujące

Reklama
Reklama

wyniki kilku kluczowych spółek nie mogły pozostać bez wpływu na wygląd tego

indeksu.

Wczoraj w kółko powtarzano nowinę przejęcia Circuit City. Ta sieć sprzedaży

sprzętu elektronicznego zyskała otrzymała propozycję przejęcia od Highfields

Capital Management LP. Dzięki temu jej notowania wzrosły wczoraj o ponad

16%. Na tej wiadomości zyskał także główny rywal spółki, Best Buy Co. Cena

Reklama
Reklama

jego akcji wzrosła o 1,5%. Nieźle sobie radziły spółki sektora

półprzewodników i branży internetowej. Także sektor producentów sprzętu

komputerowego miał się dobrze po raporcie Gartner Inc. sugerującym wzrost

rynku komputerów przenośnych o 9% w tym roku. Z wiadomości dotyczących

poszczególnych spółek warto wspomnieć o wzroście Comcast po informacji po

podwojeniu posiadanego udziału w tej spółce przez Berkshire Hathaway, czyli

Reklama
Reklama

samego Warrena Buffetta. Apple Computer zaliczył wczoraj maksimum ostatnich

52 tygodni po podniesieniu ceny docelowej spółki dokonanego przez Merrill

Lynch. Tylko na wczorajszej sesji Apple zyskało 4,4%.

Po sesji uwagę graczy skupił na sobie Applied Materials. Spółka opublikowała

swoje wyniki finansowe za I kw swojego roku fiskalnego. Okazały się one

Reklama
Reklama

nieznacznie lepsze od prognoz. Spółka zyskała nie cały 1%. Wyniki podał

także Network Appliance. Te okazały się zbliżone do prognoz. Spółka

przedstawiła także swoją prognozę wyników w najbliższym kwartale. Ta nie

odpowiadała w pełni obecnym oczekiwaniom rynku. Efekt? Spadek ceny o 12%.

Dla naszego rynku te wszystkie wydarzenia nie mają większego znaczenia. Tu

Reklama
Reklama

bardziej liczy się choćby wczorajsza publikacja zaskakująco niskiej inflacji

w styczniu. Dawno rynek nie pomylił się tak mocno. Zresztą nie tylko rynek.

Także oczekiwania RPP były znacznie wyższe. Wzrost CPI jedynie o 0,1% jest

zaskakujący. W skali roku to 4,0%, a przecież mówiło się o 4,5-4,6%. Jeszcze

parę tygodni temu pojawiały się głosy o nawet 5%. Taki odczyt powinien

Reklama
Reklama

skutkować zmianą nastawienia rady. Tego właściwie wszyscy są już pewni. I

nie wynika to już tylko z niskiego wzrostu cen, ale także z pojawiających

się obaw o słabnący popyt wewnętrzny.

Patrząc technicznie dziś mamy dobą okazję do ataku na poziom oporu na 1980

pkt. Kontrakty.gif Indeks.gif Wczoraj zakończyliśmy notowania niedaleko tego

poziomu. Dziś otwarcie powinno dokonać się co najmniej w okolicy

wczorajszego zamknięcia, a być może nieco wyżej. W czasie sesji zapoznamy

się z danymi z amerykańskiego rynku nieruchomości, a w ostatniej godzinie

naszych notowań podana zostanie tamtejsza dynamika produkcji przemysłowej. O

16:00 przemawiać zacznie A. Greenspan, choć to już raczej dotyczyć będzie

rynku walutowego i amerykańskiego rynku kapitałowego. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama