Co dalej z dolarem?
Rynek krajowy
Wczorajsza sesja przyniosła nieznaczne umocnienie się złotego w relacji do dolara. Stabilne pozostawało euro. Biorąc pod uwagę to co się działo wokół można powiedzieć, że było w miarę spokojnie. Czy tak będzie również dzisiaj? Rano za dolara płacono nieco powyżej 3,05 zł, a za euro niecałe 3,99 zł.
Początek wczorajszej sesji przyniósł pewną nerwowość w związku z losami ustawy zdrowotnej, ministra Balickiego i całego rządu. Okazało się jednak, że z dużej chmury mały deszcz - dymisja ministra zdrowia nie została przez premiera przyjęta, a on sam zapowiedział, że do maja rząd będzie pracował. Premier, ale i także wicepremier Hausner i prezydent Kwaśniewski powtórzyli, że w obecnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłyby czerwcowe wybory parlamentarne. Tymczasem SLD nadal bije się w tym temacie z myślami...
Kluczowe były wczoraj jeszcze inne kwestie - powróciła sprawa naszego wejścia do strefy euro. Polska została skrytykowana przez unijnych ministrów finansów, a minister Gronicki przyznał, że euro możemy przyjąć dopiero w 2010 r. Oczywiście kluczowa będzie kwestia decyzji UE w sprawie księgowania transferów naszych OFE w budżecie, która może być niekorzystna. W takiej sytuacji nasze wejście do strefy euro mogłoby się jeszcze opóźnić.