W skali roku ceny wzrosły o 4,2%, potwierdzając tym samym iż w gospodarce USA utrzymuje się wyraźna presja inflacyjna. Inwestorzy zignorowali te informacje - wymowa danych uzasadnia dalsze podwyżki stóp procentowych, a taki scenariusz jest już w znacznym stopniu zdyskontowany. Rozczarowały dane o nastrojach amerykańskich konsumentów. Indeks Uniwersytetu Michigan w lutym spadł do poziomu 94,2 pkt, w styczniu odnotowano poziom 95,5 pkt. W dniu dzisiejszym rynek amerykański pozostanie zamknięty, notowania powinny odznaczać się niską zmiennością. Ożywienie może nastąpić dopiero w czasie jutrzejszej sesji azjatyckiej.
Rynek EUR/USD utrzymuje się w przedziale 1,30 - 1,31. Do czasu rozpoczęcia jutrzejszych notowań obraz rynku nie powinien ulec zmianie. Nieznaczną przewagę w najbliższym czasie może mieć strona kupująca dolary.
Wsparcie przy cenie 105,10 zatrzymały wzrosty jena na rynku USD/JPY. Oporem w najbliższym czasie może być cena 105,90.
Krzysztof Kochan
X-Trade