Rynek krajowy
Nasza waluta pozostaje nadal mocna. Jednak warto zwrócić uwagę na fakt, iż oczekiwania inwestorów co do dalszej aprecjacji naszej waluty nie do końca pokrywają się z tym co rzeczywiście dzieje się na rynku. Przed "zaskakującą" decyzją RPP notowania EUR/PLN oscylowały w okolicach 3,90 i ten sam poziom mamy dzisiaj rano. Kurs euro na krótko spadł poniżej w/w psychologicznej bariery po publikacji wczorajszych danych o deficycie C/A, który wyniósł tylko 275 mln EUR wobec oczekiwań na poziomie 470 mln EUR. Warto jednak pamiętać o tym, że dane te są często rewidowane i ich wartość prognostyczna jest mniejsza niż miało to miejsce kiedyś. Dobre informacje nadeszły także z rynku długu. Przetarg rocznych obligacji jak zwykle cieszył się powodzeniem, a na najbliższą środę została zaplanowana aukcja 2-letnich obligacji o wartości 2,5 mld zł, która także powinna cieszyć się powodzeniem.
Nadmierna aprecjacja złotego zaczyna znów "martwić" polityków, a co niektórzy widzą w tym dobre pole do zdobycia kilku dodatkowych procent poparcia. Dzisiaj lider Platformy Obywatelskiej powiedział, że nowy rząd rozważy jednostronne zastąpienie złotego przez euro (bez wcześniejszego członkostwa Polski w unii walutowej), jeżeli inne sposoby przeciwdziałania wzrostowi złotego by zawiodły. Dodał, że najprawdopodobniej bank centralny będzie nadal nieprzychylny interwencjom na rynku walutowym.
Z technicznego punktu widzenia naruszenie poziomu wsparcia 3,90 na EUR/PLN można jeszcze uznać za pewną pułapkę, o ile na koniec sesji notowania znalazłyby się powyżej. Oporem pozostają okolice 3,9250. Z kolei na USD/PLN obserwujemy wyraźne odbicie od okolic wsparcia 2,94 przy dodatkowym wsparciu ze strony rynku EUR/USD. Oporem są okolice 2,9650.
Rynek międzynarodowy