Bezsprzecznie publikowane dziś dane ze Stanów Zjednoczonych są najważniejszą publikacją z jaką możemy się zapoznać w ciągu całego miesiąca. Rynek spodziewa się, że w lutym liczba nowych miejsc pracy wytworzona przez gospodarkę amerykańską osiągnęła 220 tys. Przypomnijmy, że w styczniu w USA utworzono w sektorze pozarolniczym 146 tys. nowych etatów. Warto też odnotować, że wczoraj wśród rynkowych graczy pojawiały się pogłoski, że dane za luty mogą okazać się zdecydowanie lepsze niż oficjalne oczekiwania. Oczywiście w takim momencie można się spodziewać, że zaraz po ich opublikowaniu ruchy kursu na rynku będą znaczące. Wydaje się jednak, że w takim momencie łatwiej jest zawieść oczekiwania rynku, które mogą być po prostu zbyt wygórowane. Wszystko rozstrzygnie się więc dziś o 14.30.

Do czasu publikacji dannych z USA ważne będzie to czy EUR/USD zdołała pokonać wsparcie na 1,3090, do którego zbliżał się na otwarciu sesji europejskiej. W oczekiwaniu na dobre dane z USA inwestorzy mogą zdecydować się na zaatakowanie tego poziomu, a jego przełamanie oznaczałoby realizację szeregu zleceń stop-loss. Nie wydaje się nam jednak, żeby nawet pokonanie 1,3090 skutkowało większym ruchem przed 14.30.