PKO walczy z 28,5 złotych za 1 akcję. Tymczasem na rynku terminowym
obserwujemy powolne zwątpienie w obozie niedźwiedzi. Pojawiło się kilka
poważniejszych zleceń kupna. Po zachowaniu LOP widać, że były to w
przeważającej części zamykane krótkie pozycje. Czy ta słabość niedźwiedzi
zwiastuje koniec zwyżki? Baza jest nadal znacząca więc o kapitulacji nie ma