Rynki czekają na publikowane w piątek dane o bilansie handlowym USA. Inwestorzy obawiają się, iż po dobrych danych z grudnia w styczniu może nastapić wyraźny wzrost nierównowagi wymiany handlowej USA z resztą świata. Na domiar złego te dane nie będą jeszcze uwzględniały silnych wzrostów cen ropy w lutym. Rynek walutowy już od dłuższego czasu jest wrażliwy na informacje o deficycie, perspektywa dalszego wzrostu tego wskaźnika jest negatywnym czynnikiem dla dolara. W czasie dzisiejszych notowań nie będzie publikacji nowych danych makroekonomicznych, ogłaszana w czasie sesji amerykańskiej Beżowa Księga nie powinna mieć większego wpływu na przebieg notowań.

W czasie wczorajszych notowań rynek EUR/USD pokonał opór przy cenie 1,3280. Cena euro tym samym wzrosła do najwyższego poziomu od początku stycznia, potwierdzając tym samym siłę inwestorów kupujących wspólną walutę. W czasie dzisiejszych notowań wsparciem może być cena 1,3330, barierą dla dalszych wzrostów euro może być cena 1,34.

Wsparcie przy cenie 104,40 na rynku USD/JPY zostało pokonane, co otworzyło drogę do spadku wartości dolara wobec jena. Sygnałem do zatrzymania spadków byłby powrót nad poziom 104,40.

Krzysztof Kochan

X-Trade