Cena ropy spadła z wczorajszego poziomu znajdującego się powyżej $55,50 i aktualnie oscyluje w pobliżu $54,50 za baryłkę. Wczorajszy raport US Energy Department wykazał wzrost zasobów ropy o 3,2 mln baryłek do 302,6 mln, co przedstawia w stosunku rocznym 8,3% wzrost. Pomimo tego, że ogólnoświatowe badania złóż ropy nie wskazują na krytyczny niedobór - aktualna wysoka cena ropy spowodowana jest głównie przez chłodną zimę i postępującą deprecjację USD, która motywuje inwestorów do przekierowywania środków pieniężnych w towary. Swoją rolę odgrywają również transakcje spekulacyjne. O kruchości ceny na powyższym poziomie mieliśmy okazję przekonać się wcześniej - cena atakowała granicę $55 za baryłkę, ale później następował gwałtowny spadek. Z postępującym ociepleniem pogody oczekujemy spadku ceny ropy do wartości poniżej $50 za baryłkę, co pozytywnie wpłynie na ceny akcji.
Jak na razie wskaźnik MACD sygnalizuje utrzymanie się wzrostowego trendu. Z kolei osiągnięcie maksymalnej ceny może doprowadzić do jego zatrzymania. Jeśli - co jest prawdopodobne - któryś z silnych inwestorów da impuls do sprzedaży, może to wywołać reakcję łańcuchową i stanowić okazję do otwierania pozycji krótkich.