Wydarzeniem wczorajszego dnia była publikacja danych o inflacji w lutym. Już przed publikacją złoty znacznie tracił na wartości, podobnie jak pozostałe waluty naszego regionu. Wyraźna podaż złotego widoczna była ze strony inwestorów zagranicznych, ponadto na rynku długu można było zaobserwować wzrosty rentowności w segmencie pięcio- i dziesięcioletnich papierów, co sugerowałoby realizację zysków i zmniejszanie zaangażowania tej grupy inwestorów. Po ostatnich wzrostach rentowności na rynkach bazowych polskie obligacje znacznie straciły na atrakcyjności, ponadto obniżki stóp procentowych zostały w dużej mierze przez rynek zdyskontowane.
Dane o inflacji po raz kolejny zaskoczyły inwestorów. Według GUS-u w lutym inflacja wyniosła 3.6%, a ponadto zrewidowano w dół dane ze stycznia do poziomu 3.7%. Oznacza to, iż po zmianie nastawienia RPP w styczniu pierwszej obniżki stóp o 25-50 pkt. należy spodziewać się już w marcu. Jednak zdaniem członka RPP, H. Wasilewskiej - Trenkner obniżki stóp będą niższe niż spodziewa się rynek ze względu na niepewność polityczną oraz zbliżające się wybory. Bez względu na wymieniony fakt w dłuższej perspektywie spadające stopy procentowe będą stwarzały presję na dalsze osłabienie naszej waluty.
Najbliższe dni mogą przynieść kontynuację obranego przez rynek kierunku. Kurs EURPLN przymierza się do testowania bardzo ważnego oporu przy cenie 4.04, na rynku dolara testowany jest poziom 3.01. Wyraźne pokonanie tych poziomów byłoby sygnałem do dalszego osłabienia naszej waluty, kolejne istotne poziomy oporu to 4.14 oraz 3.10. Najbliższe wsparcia umiejscowione są przy 3.98 dla euro i 2.97 na rynku dolara.
Tomasz Wronka
X-Trade