Sprzedaż detaliczna "niby" rozczarowała. To "niby" wynika z faktu, że
poprzednie miesiące bardzo mocno zrewidowano w górę. Za poprzednie dwa
miesiące aż 0,8%. W styczniu spadek 0,3% zamieniono na +0,3% a w grudniu
było 1,3%. Jak w takim razie interpretować dane ? Taki układ zawsze oznacza
jedno - analitycy mogą zrobić z taką publikacją wszystko, a wpływ na indeksy