W tym momencie rynek zaczyna żyć nadchodzącym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej. Opublikowane wczoraj dane o inflacji zaskoczyły inwestorów i teraz z niecierpliwością będą oni czekać na decyzje RPP. Oczekiwania na obniżki stóp zdecydowanie rosną, chociaż część członków Rady starała się je ostudzić. W tym momencie uważamy, że nie należy się spodziewać mniejszego cięcia stóp w marcu niż o 50 pkt. bazowych. Jeżeli Rada będzie rozkładała obniżanie stóp w czasie (polityką małych kroków) to presja na umacnianie się złotego powinna powrócić.
Na rynku międzynarodowym mamy do czynienia z bardzo ciekawą sesją. Wszystko to za sprawą publikowanych dziś w USA danych gospodarczych. Od początku sesji europejskiej notowania EUR/USD zwyżkowały osiągając szczyt na 1,3400. I kiedy wydawało się już, że rynek powraca do kontynuacji trendu wzrostowego, opublikowano dane o wielkości napływu kapitału do Stanów Zjednoczonych. Okazały się one nadzwyczaj dobre (napływ kapitału wyniósł w styczniu 91,5 mld USD, czyli był większy od grudniowego o 30 mld USD!) i przyczyniły się do powrotu EUR/USD do 1,3340. Wydaje się więc prawdopodobne, że kurs zniżkuje do kolejnego ważnego wsparcia na poziomie 1,3280. Tam popyt na wspólną walutę powinien się odradzać.