Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 21.03.2005 07:58

O sesji w USA można jak najszybciej zapomnieć, choć serwisy trąbią o nowych

minimach Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif O czymś muszą. Na rynku nie pojawiły

się żadne nowe znaczące informacje, a ton nadawały rekomendacje i prognozy

spółek sprzed sesji, słabsze dane o indeksie nastroju (to już dane za

marzec), jak bumerang powracający temat ropy, ale tak naprawdę wszyscy

Reklama
Reklama

czekali na końcówkę, bo w piątek był "dzień trzech wiedźm" jak popularnie

(choć już nieaktualnie z tymi trzema) nazywa się wygasanie kontraktów i

opcji.

To właśnie dzięki samej końcówce sesji indeksy skończyły na plusach. Takie

zamknięcie na regularnej sesji zapowiadałoby na dzisiaj kontynuację wzrostu,

ale w takie dni te ruchy się ignoruje. Zresztą trzeba też zauważyć, że

Reklama
Reklama

spadek w pierwszej fazie sesji też po części związany był z takimi

nadzwyczajnymi czynnikami - zmieniana jest waga niektórych spółek w

indeksach i wyraźnie odbijało się to na ich kursach. Przy okazji wspomnę, że

to samo jest na GPW, choć tutaj reakcji na takie kwartalne rewizje portfeli

indeksów nie ma prawie żadnej. Udział największych spółek ograniczony został

w WIG do 10% a łączny udział banków spadł do 30%. Ale dla nas bardziej to

Reklama
Reklama

ciekawostka.

Gdyby nie wygasanie kontraktów, to inwestorzy spokojnie wyczekiwaliby na

jutrzejsze i środowe dane o inflacji, oraz na wydźwięk komunikatu FED. Tak

zapewne będzie i dzisiaj, tym bardziej, że w Japonii mamy święto i rynki

finansowe zamknięte, a z kolei w kalendarzu danych makro na dzisiaj nie ma

Reklama
Reklama

żadnych publikacji. Nasz rynek w takim układzie też nie będzie skory do

większych ruchów. Zbyt gwałtowne mogą być rozstrzygnięcia we wtorek i środę,

by teraz je w ciemno wyprzedzać. Należy jednak zauważyć, że w piątek po

południu doszło znowu do kolejnej fali umocnienia złotego i jeśli trzymać

się interpretacji bardzo aktualniej przez ostatnie dwa tygodnie, to powinno

Reklama
Reklama

to trochę pomóc GPW. Co prawda dziś z rana USD/PLN wrócił na piątkowe

poziomy, ze względu na umocnienie dolara względem euro, ale mimo wszystko

pozytywny wydźwięk na rynku złotowego pozostaje. Czy byki wykorzystają tą

szansę, by przetestować środowe luki bessy, które są teraz głównym oporem ?

Kontrakty.gif Indeks.gif Można tylko zgadywać - logiczne na dzisiaj jest

Reklama
Reklama

pozostanie w konsolidacji z niskimi obrotami, czekając na wydarzenia w USA.

Ale jak wiadomo, niska aktywność czasami prowokuje dużych inwestorów do

łatwej spekulacji na naszym rynku. Ja na dzisiaj tego nie oczekuję, ale

uważnie należy obserwować opór na lukach bessy i ewentualne zejście na nowe

minima. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama