Niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem tygodnia będzie posiedzenie amerykańskiego FED w kwestii stóp procentowych. Decyzję w tej sprawie poznamy już jutro. Właściwie wszyscy analitycy ankietowani przez różne instytucje wskazują na kolejna podwyżkę stóp o 25 pkt. bazowych. Nie spodziewamy się więc, aby amerykański bank centralny mógł podjąć inną decyzję. Kwestią, która może budzić wątpliwości jest natomiast komentarz FED mówiący o perspektywach polityki monetarnej. Tutaj wśród inwestorów panują rozbieżności w oczekiwaniach. Jedni uważają, że FED może zrezygnować z powtarzanej od dłuższego czasu sentencji o "stopniowych podwyżkach" (co mogłoby być sygnałem do nieco ostrzejszych ruchów na stopach). Jeżeli rzeczywiście A. Greenspan zasugerowałby w jakikolwiek sposób możliwość szybszych podwyżek, to stanie się to dalszym wsparciem dla dolara.
Ważniejsze dane ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych poznamy dopiero w dalszej części tygodnia. Będą to przede wszystkim informacje o poziomie inflacji - szczególnie istotne z punktu widzenia dalszych posunięć na stopach procentowych.