Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 24.03.2005 08:01

Na sesji w USA starły się dwie zupełnie przeciwne wiadomości, a wynikiem tej

potyczki była w sumie dość spokojna sesja z zamknięciem niemal bez zmian.

Niedźwiedziom pomagała oczywiście opublikowane przed sesją dane o CPI.

Wprawdzie po pierwszym strachu inwestorzy zdali sobie sprawę, że reakcja na

słowa Fed zdyskontowała już taką niewielką w sumie negatywną niespodziankę,

Reklama
Reklama

ale dojrzeli do tego dopiero po pierwszych minutach sesji, gdy opublikowane

zostały cotygodniowe dane o zapasach ropy.

Wobec oczekiwanego wzrostu 2 mln baryłek, było aż 4,1 mln, gdyż rafinerie

rozpoczęły już zwiększone zakupy przed letnim okresem zwiększonego popytu na

ropę. Po tej informacji cena ropy spadała ponad 4 dolary. To właśnie ropa

jest ostatnio głównym czynnikiem nakręcającym inflację i jej kurs w dużej

Reklama
Reklama

mierze wpływać będzie na oczekiwania rynku co do tempa podwyżek stóp

procentowych - po posiedzeniu Fed wszystko co ma znaczący wpływ na inflację

wyraźnie zyskało na wadze. Na koniec wywodu o ropie trzeba podać jeszcze

informację o eksplozji w trzeciej co do wielkości amerykańskiej rafinerii

należącej do koncernu BP (3% udział w rynku amerykańskim). Zatrzymało to

spadek cen ropy i podniosło kursy o niecałego dolara, ale z racji że nie był

Reklama
Reklama

to atak terrorystyczny, to o temacie można już zapomnieć i nie będzie mieć

to większego wpływu na kolejnych sesjach.

Znaczenie mają za to na pewno dzisiejsze dane o 14:30. Tradycyjnie

dostaniemy czwartkowe dane o liczbie wniosków od nowozarejestrowanych

bezrobotnych (315k), ale uwaga koncentrować się będzie na zamówieniach na

Reklama
Reklama

dobra trwałego użytku, które po styczniowym spadku -1,3% mają wzrosnąć +0,8%

(niektóre serwisy mówią o 1,5-2,0%). Z jednej strony to bardzo ważne dane,

ale z drugiej bardzo zmienne i mocniejsze niespodzianki często są odbierane

z przymrużeniem oka.

U nas niewiele się zmieniło od wczorajszego zamknięcia. Wpływ sesji w USA

Reklama
Reklama

będzie niewielki, a notowania walut w całym regionie stabilne od wczoraj.

Ciekawą wiadomością może być przelew do OFE aż 579 mln, ale wszyscy poważni

inwestorzy wiedzą, że to może być tylko argument do tego, by media

wytłumaczyły czymś wzrosty po sesji. Ale tych wzrostów sama ta wiadomość na

pewno nie wywoła, bo nie OFE są teraz głównym rozgrywającym i to już nie ten

Reklama
Reklama

okres, gdy większy przelew tak silnie oddziaływał na rynkowe nastroje.

Oporem na dzisiaj są poniedziałkowe szczyty (na obu rynkach), a wsparciem

dołki z tego tygodnia. Przestrzegam jednak przed oczekiwaniem, że wygeneruje

to dzisiaj jakieś sygnały kupna/sprzedaży. Bardzo wątpliwe - mamy przed sobą

4-dniowy odpoczynek od giełdy. Jutro nie ma sesji (tak jak w USA), a do tego

odpoczywamy w poniedziałek. W związku z tym dzisiejsza sesja będzie raczej

rozgrywką pod ten świąteczny weekend, a nie przemeblowaniem portfeli dużych

graczy. Powinno być więc spokojnie, a wszystkie mocniejsze ruchy będą raczej

odbierane bez większych emocji. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama