Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 24 marca 2005r., godz. 10:05 Złoty może odreagować Rynek krajowy

Publikacja: 24.03.2005 09:23

Wczorajsza sesja nie okazała się najlepsza dla złotego. Negatywny dla rynków wschodzących sygnał wysłany przez amerykański FED sprawił, że notowania USD/PLN poszybowały w kierunku rekordowych w ostatnich tygodniach poziomów 3,19 zł, a EUR/PLN przetestował opory w okolicach 4,14-4,15 zł. Nienajlepiej zachowywała się także warszawska giełda, choć tam ranną przecenę inwestorzy wykorzystali do wyraźnych zakupów. Na rynku walutowym ich skala była mniejsza i zakończyliśmy sesję zaledwie grosz, dwa od ustanowionych maksimów.

Wczoraj rynki otrzymały kolejną pozytywną informację świadczącą o tym jak zagraniczne instytucje oceniają nasze perspektywy makroekonomiczne - po wcześniejszym S&P wczoraj na podniesienie perspektyw ratingu dla Polski zdecydowała się agencja Fitch. Jednak i tutaj znalazł się zwrot, że podniesienie ratingu będzie zależało od tego jaki program konsolidacji fiskalnej przedstawi nowy rząd. A co do tego jaki on będzie nie ma pewności - na rynku widać duże nadzieje pokładane w Platformie Obywatelskiej, jednak czy to wystarczy? Ekonomiści dostali także kolejną garść danych makro przemawiających za tym, że RPP powinna rozpocząć cykl wyraźnych obniżek stóp procentowych (mowa tu oczywiście o sprzedaży detalicznej, której dynamika za luty była niższa od oczekiwań).

To jednak w zasadzie wszystkie pozytywne dla zwolenników złotego informacje. Negatywny dla rynków był wczorajszy relatywnie słaby przetarg zamiany obligacji, choć większe znaczenie mogła mieć wypowiedź ministra finansów Mirosława Gronickiego. Przyznał on wczoraj, że rynki już zdyskontowały ewentualne decyzje ws. stóp procentowych, a kurs złotego zależy obecnie od wydarzeń międzynarodowych. Dodał on również, że po okresie korekty spodziewa się stabilizacji kursu. Ktoś złośliwie powie, że co najwyżej stabilizacji kursu...

Zbliżający się okres świąteczny powinien przynieść uspokojenie na rynku. Dodatkowo można spodziewać się korekty na rynku EUR/USD w najbliższych dniach, co powinno przełożyć się na ponowne odreagowanie na rynkach wschodzących. W Polsce dodatkowym czynnikiem do tego skłaniającym będzie przyszłotygodniowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Z technicznego punktu widzenia ustanowione wczoraj maksima na EUR/PLN i USD/PLN nie powinny zostać pokonane. Kursy obu par powinny przetestować wsparcia znajdujące się odpowiednio na 4,12 dla EUR/PLN i 3,16 dla USD/PLN, które mają szanse zostać naruszone do dołu. Dosyć prawdopodobna jest zatem realizacja w najbliższych dniach przedstawionego wczoraj scenariusza zakładającego spadki EUR/PLN w okolice 4,0950-4,1000, a USD/PLN w okolice 3,12.

Rynek międzynarodowy

Reklama
Reklama

Wczoraj dolar nadal się umacniał, co było echem środowego komunikatu amerykańskiego FEDu, który przez rynki został odebrany jako zapowiedź odejścia od polityki "umiarkowanych" podwyżek stóp procentowych. Alan Greenspan przyznał, że obawia się wzrostu inflacji do czego przyczynia się m.in. sytuacja na rynku surowców. Czy jednak FED rzeczywiście zaostrzy swoją politykę, a nie tylko retorykę? Wczoraj pisaliśmy o tym, że trend wzrostowy na rynku ropy i indeksie CRB jest bliski zakończenia. Niemniej jednak rynki dostały wczoraj wodę na młyn, czyli dane o inflacji CPI za luty, która była wyższa od oczekiwań (0,4 proc. i 0,3 proc. bazowa) i kurs EUR/USD spadł w efekcie na koniec sesji w okolice wsparć ulokowanych w okolicach 1,2950 przebijając przy okazji psychologiczny poziom figury 1,30. Patrząc na ostatnie dni zniżka zaszła jednak za daleko i należy się odreagowanie. Dobrym celem są okolice 1,3080.

Dzisiaj rynek nie otrzyma już wiele znaczących (inflacyjnych) informacji, a Święta mamy już za progiem. Istotne dla inwestorów informacje opublikowane zostaną dopiero 1 kwietnia (comiesięczne informacje z amerykańskiego rynku pracy). Podsumowując, najbliższy okres powinien przynieść korektę w okolice 1,3080, co dodatkowo potwierdza skrajne wyprzedanie rynku. Niemniej jednak sygnały, które pojawiły się na wykresach tygodniowych każą z pesymizmem patrzeć na perspektywę wzrostów EUR/USD w średnim terminie.

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama