Mało płynna poniedziałkowa sesja przyniosła wyraźne osłabienie naszej waluty. Silna aprecjacja dolara na arenie międzynarodowej spowodowała, że tego to dnia po południu cena zielonego w relacji do złotego wzrosła do powyżej 3,2500 i była najwyższa od 19 listopada. Cena euro zwyżkowała do 4,1890. Tak wysoka nie była od 14 grudnia. Krótkoterminowy kapitał spekulacyjny kontynuował swój exodus z aktywów denominowanych w polskiej walucie.
Początek wtorkowej sesji przyniósł jednak lekkie odreagowanie tego ruchu. Na arenie międzynarodowej dolar oddał część wczorajszych zysków, a kursy EUR/PLN i USD/PLN powróciły odpowiednio do 4,1580/90 i do 3,2125/30.
Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Oczekujemy, że zdecyduje się ona na 50 pkt, pierwszą od czerwca 2003 r. obniżkę poziomu stóp procentowych. Publikowane nie tak dawno temu dane makro oraz perspektywy kształtowania się inflacji w najbliższych miesiącach powinny wziąć górę nad ostatnią deprecjacją złotego i wzrostem cen ropy, który nastąpił w lutym i w marcu.
Na rynku złotego najbliższymi oporami są poniedziałkowe maksima. W obecnych warunkach ich udane testowanie wydaje się być bardzo prawdopodobne. Ewentualne wyjście kursu EUR/PLN do czasu decyzji Rady powyżej poziomu 4,2000 warto będzie jednak wykorzystać do kupna złotego. Cena euro nie powinna przekroczyć poziomu 4,2250.
Rynek międzynarodowy