Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Na rynku eurodolara, jak również pozostałych parach dolarowych, zaczynają się pojawiać symptomy korekty ostatniej, krótkoterminowej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. W przypadku eurodolara utworzona została około 3-dniowa formacja odwróconej głowy z ramionami i aktualnie byki forsują już linię szyi, generując tym samym sygnał kupna.

Publikacja: 30.03.2005 08:11

Warto również wspomnieć, że wzrostowemu odbiciu pomagać powinien fakt zatrzymania spadku w pobliżu 161,8% aprecjacji euro 2 - 14.03, który był tu pierwszym, docelowym poziomem, do którego rynek powinien się skierować po przebiciu wsparcia przy cenie 1.3086. Jeśli wariant korekcyjny faktycznie by się zmaterializował, to wspomniany poziom niedawnego wsparcia stanowić będzie teraz opór.

USD/JPY

Symptomy wytracania siły kupujących dolara widać również w relacji tej waluty względem jena japońskiego. Dziś rano przekroczona została tu przyspieszona linia trendu wzrostowego, co kazałoby się teraz spodziewać korekty przynajmniej do nieco wolniejszej linii trendu, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 106.35. Potencjalnemu zwrotowi z tych rejonów sprzyja również obecność 261,8% wysokości korekty 14-16.03 oraz poziom oporu w postaci listopadowego szczytu przy 107.28. Sygnałem kontynuacji trendu byłoby oczywiście poprawienie ostatnich maksimów na 107.70, jednakże obecnie bliższy jest tu wariant korekty ostatniego wzrostu.

EUR/JPY

Ciekawa sytuacja ma również miejsce na rynku eurojena. Ruch powrotny do przełamanego wsparcia w postaci dolnego ograniczenia wzrostowego kanału nieco się zagalopował, jednakże rynek zatrzymał się przy krótkoterminowej linii trendu spadkowego i w tym miejscu nasiliła się już podaż. Jeśli zatem z aktualnych okolic doszłoby do umacniania się japońskiej waluty, to ostatnie odbicie nadal traktować należałoby jako korektę spadku, natomiast w opałach znalazłby się niebawem ostatni dołek przy ok. 137.30. Nieco wyżej popytowo działać będzie także krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 137.96. Jej przekroczenie stanowić będzie już sygnał do pogłębienia spadku. Nieznacznie niżej wsparcie znajduje się także przy 137.06 (dołek z 22 lutego). Warto również zauważyć, że skierowanie się teraz cen w jego stronę doprowadziłoby do utworzenia prawego ramienia dużej formacji RGR (prawie 1,5-miesięcznej), a przebicie wsparcia byłoby jednoznaczne z wygenerowaniem sygnału sprzedaży. Podażową wymowę formacji zmniejsza jedynie fakt niewielkiego trendu wzrostowego, który ją poprzedza, co w efekcie przekładałoby się na znoszenie wysokości samej formacji. Minimalny zasięg, do którego powinien się wówczas skierować rynek to dołek z 7 lutego, wyznaczony przy 133.59.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Osłabienie amerykańskiej waluty jest już zdecydowanie widoczne w przypadku rynku funta brytyjskiego. Ceny zdołały tu dotrzeć do poziomu oporu przy ok. 1.88 (dołek z 22 marca). Warto również podkreślić, że wzrostowemu odbiciu, które póki co traktować należy jedynie w kategorii korekty ostatniej przeceny brytyjskiej waluty, sprzyja również zatrzymanie spadku przy 261,8% wysokości aprecjacji funta z 4-8.03. Przekroczenie oporu na 1.88 powinno przełożyć się na pogłębienie spadku wartości dolara do okolic 38,2% zniesienia ostatniego spadku, które zlokalizowane jest przy cenie ok. 1.8870. Wsparciem pozostają poniedziałkowe minima, które wyznaczone zostały przy 1.8592, natomiast nieco niżej popytowo działać powinien również poziom dołków z lutego przy 1.8511. Przekroczenie tych poziomów otwierałoby drogę do kontynuacji ostatniej przeceny funta.

USD/CHF

Problemy posiadaczy dolara widoczne są również w relacji do franka szwajcarskiego. Tutaj kłopoty popytu zwiastuje utworzona, kilkudniowa formacja RGR. Linia szyi znajduje się na poziomie 1.1980, czyli w miejscu, w którym rynek właśnie oscyluje. Przebicie tego wsparcia doprowadzić powinno do zapoczątkowania korekty ostatniego wzrostu. Miałaby ona szansę dotrzeć do 38,2% zniesienia, które zlokalizowane jest przy cenie ok. 1.1850. W tych rejonach znajduje się również szczyt z 4 marca (1.1839). Warto również wspomnieć, że wyznaczeniu korekty sprzyja zatrzymanie się cen w okolicy 161,8% wysokości deprecjacji dolara z 4-14.03, jak również obecność niewiele wyżej średnioterminowej linii trendu spadkowego oraz oporu w postaci szczytu z 14 stycznia (1.2142). Oczywiście pojawiające się właśnie symptomy zadyszki popytu nie świadczą wcale o porażce byków, jednakże wydaje się, że do sforsowania tak ważnych oporów rynek musi wziąć nieco większy "rozbieg", bowiem przy aktualnym, krótkoterminowym wykupieniu, przebicie tak ważnych poziomów mogłoby się zakończyć niewiele wyżej pułapką i w efekcie cofnięciem rynku ponownie pod linię trendu, znajdującą się aktualnie przy 1.2140.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama