Warto również wspomnieć, że wzrostowemu odbiciu pomagać powinien fakt zatrzymania spadku w pobliżu 161,8% aprecjacji euro 2 - 14.03, który był tu pierwszym, docelowym poziomem, do którego rynek powinien się skierować po przebiciu wsparcia przy cenie 1.3086. Jeśli wariant korekcyjny faktycznie by się zmaterializował, to wspomniany poziom niedawnego wsparcia stanowić będzie teraz opór.
USD/JPY
Symptomy wytracania siły kupujących dolara widać również w relacji tej waluty względem jena japońskiego. Dziś rano przekroczona została tu przyspieszona linia trendu wzrostowego, co kazałoby się teraz spodziewać korekty przynajmniej do nieco wolniejszej linii trendu, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 106.35. Potencjalnemu zwrotowi z tych rejonów sprzyja również obecność 261,8% wysokości korekty 14-16.03 oraz poziom oporu w postaci listopadowego szczytu przy 107.28. Sygnałem kontynuacji trendu byłoby oczywiście poprawienie ostatnich maksimów na 107.70, jednakże obecnie bliższy jest tu wariant korekty ostatniego wzrostu.
EUR/JPY
Ciekawa sytuacja ma również miejsce na rynku eurojena. Ruch powrotny do przełamanego wsparcia w postaci dolnego ograniczenia wzrostowego kanału nieco się zagalopował, jednakże rynek zatrzymał się przy krótkoterminowej linii trendu spadkowego i w tym miejscu nasiliła się już podaż. Jeśli zatem z aktualnych okolic doszłoby do umacniania się japońskiej waluty, to ostatnie odbicie nadal traktować należałoby jako korektę spadku, natomiast w opałach znalazłby się niebawem ostatni dołek przy ok. 137.30. Nieco wyżej popytowo działać będzie także krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 137.96. Jej przekroczenie stanowić będzie już sygnał do pogłębienia spadku. Nieznacznie niżej wsparcie znajduje się także przy 137.06 (dołek z 22 lutego). Warto również zauważyć, że skierowanie się teraz cen w jego stronę doprowadziłoby do utworzenia prawego ramienia dużej formacji RGR (prawie 1,5-miesięcznej), a przebicie wsparcia byłoby jednoznaczne z wygenerowaniem sygnału sprzedaży. Podażową wymowę formacji zmniejsza jedynie fakt niewielkiego trendu wzrostowego, który ją poprzedza, co w efekcie przekładałoby się na znoszenie wysokości samej formacji. Minimalny zasięg, do którego powinien się wówczas skierować rynek to dołek z 7 lutego, wyznaczony przy 133.59.