Po słabej sesji w USA i przecenie na giełdach azjatyckich otwarcie wypadło na minusie. Początek przyniósł dalsze osłabienie, ale nie było ono głębokie i zaporą był poziom 1958 pkt. Próby przebicia kończyły się niepowodzeniem, jednak popyt nie kwapił się do większej aktywności i w pobliżu wtorkowego zamknięcia jego zapał się kończył. W rezultacie na rynku panował mało ciekawy horyzont w oczekiwaniu na decyzję RPP. Obniżka stóp o 50 p.b. nie zmieniła sytuacji i kurs w dalszym ciągu trwał w marazmie. Na dwie godziny przed końcem sesji, po kolejnym teście wcześniejszych minimów pojawił się jednak mocny popyt, który wyprowadził rynek na plus. To stało się impulsem dla przyspieszenia wzrostu, którego kolejnym celem był ważny opór na 1970 pkt. Nie powstrzymał on zwyżki i dopiero w okolicach kolejnej bariery na 1980 pkt. nastąpiło wyhamowanie. Do większego osłabienia jednak nie doszło i zamknięcie wypadło nad pierwszą z powyższych barier podażowych.

Sesja ma lekko pozytywną wymowę głównie z uwagi na wyraźniejsze przebicie ważnego oporu na 1970 pkt. Była to górna granica kilkusesyjnej stabilizacji, a wybicie górą otwiera drogę dla testu silnych barier zlokalizowanych w strefie 1994-2002 pkt. W tym rejonie znajdują się minimum z początku marca, 38,2% zniesienia fali spadkowej z końcówki lutego oraz szczególnie ważna luka bessy z 16 marca. W pobliżu jest także linia łącząca maksima z 18 i 24 marca aktualnie biegnąca na wysokości 1990 pkt. Za możliwością testu powyższych ograniczeń przemawia lekka poprawa jaka nastąpiła w układzie wskaźników. Najszybsze z oscylatorów powróciły do wzrostów, a Stochastic znalazł się już w strefie wykupienia. ROC nadal znajduje się w niewielkim kanale spadkowym, ale powrócił do jego górnej linii. Spadki wyhamował również MACD i powoli zaczyna zmieniać kierunek na wzrostowy, co może zapowiadać test średniej w perspektywie kolejnych sesji. W okolicach powyższego oporu należy jednak spodziewać się aktywniejszej podaży i przełamanie, które byłoby ważnym sygnałem kupna nie jest oczywiste. Dzisiejsza sesja może rozpocząć się od kolejnego wzrostu, tym bardziej po bardzo dobrych notowaniach w USA. W dalszej części sytuacja powinna się jednak uspokoić, a w trakcie dnia możliwe są próby ściągnięcia kursu. Do większego osłabienia nie powinno jednak dojść.