Piątkowa sesja na rynku złotego była dosyć zmienna. Do czasu publikacji comiesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy rynek był dosyć spokojny, a notowania oscylowały wokół rannych poziomów - euro 4,09 zł, a dolar 3,15 zł. Po publikacji gorszych danych z USA o godz. 15:30 złoty wyraźnie się umocnił. Notowania EUR/PLN obniżyły się w okolice 4,06/4,07 zł, a USD/PLN 3,12 zł. Później jednak nasza waluta zaczęła jednak tracić, a tendencja ta nabrała tempa po tym razem dobrych dla amerykańskiego dolara informacjach jakie napłynęły o godz. 17:00.
Dzisiaj rano złotówka otworzyła się słabsza niż w piątek po południu. Za jedno euro płaci się już powyżej 4,11 zł, a za dolara powyżej 3,19 zł. Dzisiejsza sesja nie będzie obfitować w dane makro. W południe poznamy jedynie wyniki aukcji bonów skarbowych o łącznej wartości 1,1 mld zł, a także wartość oferty na środowy przetarg 2-letnich obligacji o wartości 3,0-4,0 mld zł.
Myśli wielu z nas zwrócone są dzisiaj gdzie indziej. Nie spodziewalibyśmy się zatem dużej aktywności na rynkach. Niemniej jednak wracając do przedmiotu naszej analizy dodajmy, że dzisiaj złoty może jeszcze stracić na wartości. Oporem dla USD/PLN są okolice 3,21-3,23 zł, a dla EUR/PLN 4,12-4,14 zł. W perspektywie kolejnych dni tygodnia spodziewalibyśmy się jednak nieco mocniejszej złotówki - do połowy miesiąca nie wykluczalibyśmy spadku EUR/PLN poniżej 4,05-4,06 zł.
Rynek międzynarodowy
Podobnie jak na naszym krajowym rynku, także na rynku eurodolara mieliśmy typowy rollercoaster. Do publikacji comiesięcznych danych o liczbie nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych (Nonfarm Payrolls) kurs EUR/USD pozostawał stabilny w granicach 1,2960-70.