Wyraźne cofnięcie po nieudanych testach ważnego oporu nie przesądza wprawdzie definitywnie o zakończeniu odbicia, ale w połączeniu z przebiciem kilku wsparć niesie ryzyko dalszego osłabienia i pojawienia się silniejszych sygnałów sprzedaży. Otwarcie wypadło na minusie poniżej ważnej strefy 1975-1978 pkt., ale popyt starał się jej bronić co na początku przyniosło stabilizację. Kasowy zaczął z kolei na plusie, a pierwsze minuty przyniosły wzrost indeksu. Kontrakty też wykonały skok do góry, ale był on równie mocny co i krótki. Odpowiedź podaży nie pozostawiła większych wątpliwości, że szanse poprawy są niewielkie, co potwierdził też indeks, który zawrócił zdecydowanie w dół i pokonał poziom odniesienia. Na terminowym mocna przecena dotarła w okolice 1956 pkt., gdzie została zatrzymana, ale na tym skończyły się praktycznie większe ruchy. Przez resztę notowań trwało odrabianie strat, które jednak biorąc pod uwagę niewielki wolumen było w dużym stopniu zasługą cofnięcia podaży. Powolna wspinaczka trwała już do końca dnia, ale bez większych efektów, gdyż nie udało się obronić przebitego wcześniej wsparcia.
W porównaniu z piątkową, wczorajsza sesja przyniosła wyraźniejsze pogorszenie sytuacji. Niekorzystnym sygnałem jest zwłaszcza mocniejsze cofnięcie po nieskutecznych próbach sforsowania silnego oporu w przedziale 1994-2002 pkt. Tworzą go minimum z początku marca, 38,2% zniesienia spadków z końca lutego, oraz okno bessy z 16 marca. Do tego doszło jeszcze przebicie kilku wsparć, w tym linii łączącej dna z 22 i 29 marca, która aktualnie jest na wysokości 1984 pkt. i teraz stanowić powinna ważniejszy opór. Spadek niekorzystnie wpłynął na układ wskaźników. CCI powrócił poniżej poziomu neutralnego, a Stochastic wyszedł ze strefy wykupienia dając sygnał sprzedaży. Obawy budzić może też zachowanie MACD i ROC, które zawróciły w dół kończąc w ten sposób niepowodzeniem testy linii sygnału. Biorąc pod uwagę te elementy należy liczyć się z możliwością dalszego osłabienia w najbliższym czasie, nawet w okolice dotychczasowych minimów, czyli 1923-1925 pkt. Po drodze jest jeszcze kilka wsparć i przynajmniej dziś nie powinny zostać przebite. Dzięki niezłej końcówce sesji w USA, u nas notowania mogą zacząć się lekką zwyżką. Już w strefie 1982-1984 pkt. należy liczyć się z wyhamowaniem i konsolidacją, a o większe wzrosty będzie trudno.
Bieżące poziomy - FW20M5
Wsparcia - 1958, 1954, 1948
Oporu - 1982, 1994, 2002