Wzrasta tym samym prawdopodobieństwo przełamania oporu na poziomie 1.28, kilka razy już w kwietniu bezskutecznie testowanego.
Opublikowane dzisiaj raport na temat liczby nowozarejestrowanych bezrobotnych był zgodny z oczekiwaniami i nie wniósł niczego istotnego do obrazu sytuacji, natomiast jutro uwaga rynku skupi się na bardzo ważnych danych na temat napływu kapitałów zagranicznych do USA w miesiącu lutym br.
Na krajowym rynku obserwujemy wyraźne osłabienie złotego: zarówno EUR/PLN jak i USD/PLN są obecnie notowane w pobliżu dziennych maksimów, wynoszących odpowiednio 4.126 i 3.218. Tak wyraźnej deprecjacji waluty krajowej nie można wytłumaczyć jedynie ujemną korelacją z parą EUR/USD i jest ona związana z wzrastającym w oczach inwestorów - wobec przewidzianego na piątek głosowania nad votum nieufności dla Ministra Finansów - ryzykiem politycznym. Potencjalne odwołanie ministra wiązałoby się zapewne z dymisją rządu i - w rezultacie - przyśpieszonymi wyborami parlamentanymi.
W dniu dzisiejszym członek Rady Polityki Pieniężnej Jan Czekaj podtrzymał stanowisko, iż obraz perspektyw inflacyjnych jest korzystny. Podkreślił również, iż dalsze pociągnięcia w zakresie polityki pieniężnej będą niezależne od terminu wyborów parlamentarnych i w duży stopniu niezależne od wydarzeń politycznych. Wypowiedzi te utwierdzają rynek w oczekiwaniu na kolejne obniżki stóp procentowcych.