Sytuacja na rynku złotego w ostatnich dniach była w dużej mierze podyktowana rozwojem wypadków na rynku międzynarodowym. Wzrost wartości dolara na rynkach zagranicznych doprowadził do osłabienia PLN. Elementem przeplatającym się pomiędzy rozwojem sytuacji na rynku międzynarodowym a publikacją danych makroekonomicznych był rozwój wydarzeń na scenie politycznej, gdzie w piątek odbyło się głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra skarbu. Piątkowe głosowanie zakończyło się sukcesem rządu. Był to jednak pojedynczy sygnał do powstrzymania spadku wartości złotego. Premier M. Belka zaraz po głosowaniu złożył oświadczenie, w którym wyraził swoje oczekiwania na rozwiązanie parlamentu w głosowaniu zaplanowanym na 5 maja br. Inwestorzy oczekują zapowiedzianą na tą datę dymisję rządu M. Belki. Niestety nie wróży to dobrze dla przyszłości złotego, który w ostatnich tygodniach wyraźnie stracił na wartości.
W drugiej połowie tygodnia GUS opublikował dane o inflacji za marzec. Według opublikowanych informacji wskaźnik CPI wzrósł w marcu o 3,4% r/r wobec oczekiwanych 3,5%. Dane po raz kolejny utwierdziły inwestorów w przekonaniu o możliwości kolejnej obniżki stóp procentowych w kwietniu. W marcu Rada zdecydowała się obniżyć stopy procentowe o 50 pkt. bazowych. Rynek oczekuje na podobną decyzję podczas kwietniowego posiedzenia. W tym przekonaniu inwestorów utwierdzają członkowie RPP, którzy wielokrotnie w tym tygodniu wyrażali swoje opinie wskazujące na brak przeszkód do kolejnych obniżek stóp procentowych.
W nadchodzącym tygodniu uwaga rynku skupi się wokół publikacji kolejnych danych makroekonomicznych za marzec. GUS opublikuje dane o produkcji przemysłowej oraz o dynamice cen produkcji, a NBP poda dane o inflacji bazowej. Dane te powinny przybliżyć rynek do kolejnej obniżki stóp procentowych. Inwestorzy z rynku krajowego będą także śledzić w dalszym ciągu rozwój sytuacji na międzynarodowym rynku walutowym i wahania kursu EUR/USD. Ponadto rynek coraz większą uwagę będzie skupiał na scenie politycznej, gdzie należy spodziewać się coraz większej walki politycznej związanej ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi.