Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Tydzień rozpoczął się od kontynuacji piątkowej fali deprecjacji dolara. Od czwartkowego dołka amerykańska waluta straciła na wartości 3 centy, co jak na tak krótki okres jest tu dosyć sporym ruchem. Wczorajsze umocnienie przyniosło również pewne zmiany w krótkoterminowej sytuacji technicznej tej pary. Doszło tu bowiem do wybicia się z dwutygodniowego kanału spadkowego górą.

Publikacja: 19.04.2005 08:49

Jego górne ograniczenie zlokalizowane było przy cenie ok. 1.2990 i w pierwszym podejściu udało się tu zatrzymać popyt. Gdy ten jednak sforsował opór, ceny skierowane zostały do kolejnego, podażowego rejonu, czyli okolic 1.3050, gdzie zlokalizowany jest wierzchołek z 1 kwietnia, a nieco wyżej również 38,2% zniesienie marcowej fali umocnienia dolara. Jeśli udałoby się bykom przebić również ten opór, to należałoby się liczyć z kontynuacją wzrostu do kolejnego, podażowego poziomu, który wyznaczyć można przy cenie 1.3088. Przy 1.3150 do sprzedaży euro zachęcała będzie również obecność 50% zniesienia. Wsparcie w krótkim terminie znajduje się przy 1.3010, a niżej popyt powinien być również widoczny na poziomie 1.2935.

USD/JPY

W dość newralgicznym miejscu znajduje się również rynek dolarjena. Ceny obecnie zbliżają się tu do zeszłotygodniowych minimów, które wyznaczone zostały przy poziomie 107.13. Ich przekroczenie otwierałoby drogę do pogłębienia korekty ostatniego trendu wzrostowego. Kolejnym przystankiem w fali deprecjacji amerykańskiej waluty byłby wówczas poziom 106.57, gdzie zlokalizowany jest szczyt z 24 marca. Jego okolice pokrywają się mniej więcej również z dołkiem korekty z końca marca. Jeśli jednak najbliższe wsparcia udałoby się obecnie wybronić, to podaży spodziewać należałoby się przy poziomie zeszłotygodniowych maksimów w okolicach 108.50 oraz wyżej oporem będzie już oczywiście maksimum całego, ostatniego trendu wyznaczone przy 108.88.

EUR/JPY

Ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na eurojenie. Japońska waluta zmienia się ostatnio mniej więcej w rytm eurodolara i w tym układzie w ostatnich dniach byliśmy świadkami aprecjacji euro także względem jena. Ceny zdołały już jednak dotrzeć po raz kolejny do okolic średnioterminowej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy poziomie 139.95. W pierwszym podejściu nie udało się sforsować tego poziomu i pojawiło się nieznaczne odbicie. Najbliższym wsparciem jest tu już jednak poziom ok. 139.40 i jeśli obecnie udałoby się bykom nie dopuścić do zejścia pod ten poziom, to spodziewać należałoby się ponownego ataku na linię trendu. Warto również spojrzeć na fakt, że jej poziom zaczyna być już w coraz większych opałach, bowiem na przestrzeni kilku ostatnich tygodni jest to już trzecie jej testowanie. Co więcej, odcinki między poszczególnymi podejściami zmniejszają się, co sugeruje rosnące zainteresowanie kupujących i tym samym każe obawiać się o losy tego oporu. Jego przebicie doprowadziłoby przynajmniej do wzrostu wartości euro w obręb marcowego maksimum, które wyznaczone zostało przy 140.70.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Spadek wartości amerykańskiej waluty widoczny jest także na rynku funta brytyjskiego. Przebita została tutaj strefa podażowa przy 1.8950/75 i w efekcie dolar stracił do okolic 1.9050. Zatrzymanie się wzrostu akurat w tym miejscu również nie jest przypadkowe, bowiem zlokalizowany jest tutaj opór w postaci poziomu dołka z 4 marca, jak również 61,8% zniesienie marcowej fali umocnienia amerykańskiej waluty. Warto również zauważyć, że na aktualnych poziomach cenowych zaczynają się zbiegać ze sobą hipotetyczne ograniczenia dwóch kanałów wzrostowych. Ten nieco wolniejszy wyznaczony jest przy 1.9080, zatem jeśli 1.9050 zostałoby przebite, to jest jeszcze szansa, że wzrost zatrzyma się właśnie 30pips wyżej. Teoretycznie sforsowanie ceny 1.9050 otwierało będzie jednak drogę do przeceny dolara do poziomu, z którego korygowany aktualnie trend spadkowy został zapoczątkowany, czyli z marcowego maksimum. Wyznaczone ono zostało przy cenie 1.9325. Nieco wcześniej podaży spodziewać należałoby się jednak w okolicach linii trendu spadkowego, wyznaczonej po marcowych maksimach. Aktualnie zlokalizowana jest ona przy cenie 1.9160.USD/CHF

Dość ciekawa sytuacja pojawiła się obecnie na rynku dolara względem franka szwajcarskiego. Wspomniałem w tygodniowym komentarzu o utworzeniu dość nietypowej formacji rozszerzającego się trójkąta prostokątnego. Jego dolne ograniczenie zlokalizowane było przy cenie 1.1892. Z założenia formacja miała doprowadzić do kontynuacji wzrostu wartości amerykańskiej waluty, zatem można było zakładać, że jej dolne ograniczenie (1.1892) będzie się próbowało bronić. W pierwszym podejściu faktycznie widać było nieznaczne zainteresowanie kupujących jednakże, gdy bykom nie udało się zbyt wyraźnie oddalić cen od wsparcia, do głosu ponownie przystąpiła podaż sprowadzając ceny już pod wsparcie. Nieco niżej spadek wyhamował jednak w okolicy 50% zniesienia ostatnich wzrostów (1.1840) i z tych okolic jesteśmy obecnie świadkami wykonywania ruchu powrotnego do przebitego wsparcia na 1.1892, na którym już widać działanie podaży. Można zatem założyć, że krótkoterminowa sytuacja zostanie tu rozstrzygnięta poprzez wybicie poza ten krótkoterminowy zakres. Jeśli zatem 1.1892 zostałoby ponownie przełamane i kupującym udałoby się wyprowadzić ceny powyżej, to wyjście dołem z trójkąta traktować należałoby jako pułapkę, co z drugiej strony powinno znaleźć swoje przełożenie w dynamicznym umocnieniu dolara. Jeśli jednak aktualny opór okaże się zbyt silny i dojdzie do odwrotu z jego poziomu, to wybicie dołem stałoby się faktem i spodziewać należałoby się kontynuacji przeceny amerykańskiej waluty. W takim układzie przebicie wczorajszego dołka kazałoby się liczyć z testem szczytu z 21 marca, który wyznaczony został przy poziomie 1.1808, natomiast jego przebicie otwierałoby drogę do testu ostatniego, 61,8% zniesienia wyznaczonego przy 1.1750.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama