Wydaje się nam jednak, że nie powinny mieć one dużego wpływu na rynek. Inwestorzy będą już raczej oczekiwali na przyszłotygodniowe rozstrzygnięcia polityczne. Pogłoski rynkowe mówią jednak, że głosowanie nad samorozwiązaniem sejmu mogłoby zostać przełożone na 9 maja. Taka sytuacja oznaczałaby przedłużenie okresy niepewności i z pewnością nie była by dobra dla złotego. Póki co wydaje się nam, że korekty umacniające PLN trzeba wykorzystywać do bieżących zakupów walut.

Na rynku EUR/USD panuje stabilizacja notowań. Nic nie zmieniły publikowane o 14.30 dane o wydatkach amerykańskich konsumentów. Teraz pozostaje cierpliwie czekać na informacje o nastrojach panujących wśród amerykańskich konsumentów oraz na wartości indeksu Chicago PMI. Rynek jest przygotowany na niekorzystne dane (spadek wartości zarówno indeksu Michigan Sentyment oraz Chicago PMI). Wsparcie na EUR/USD kształtuje się obecnie na poziomie 1,2880 a opory dopiero w okolicy 1,3000.