Notowania pary USD/PLN poruszały się w przedziale 3,31 - 3,33, natomiast kurs EUR/PLN nieznacznie zniżkował do poziomu 4,2650.Spokojna atmosfera krajowym rynku walutowym odsunęła na drugi plan nerwową wyprzedaż polskiej waluty, którą obserwowaliśmy w minionym tygodniu. Mimo znacznych spadków EUR/USD w piątek po południu, złoty nie uległ znaczącej deprecjacji. Można zatem przypuszczać, że duża część inwestorów zrealizowała swoje plany dotyczące złotego i kolejna fala osłabienia złotego może się już nie pojawić. Na rynku pojawiają się jednakże spekulacje, że jutrzejsza nieobecność krajowych inwestorów i powrót z długiego weekendu graczy z Londynu, mogą się przyczynić do zaostrzenia sytuacji na krajowym rynku. W związku z tym możliwa jest szybkie i gwałtowne osłabienie krajowej waluty. Proces ten może być jednakże, doskonała okazją do sprzedaży EUR/PLN i USD/PLN. Na rynku EUR/USD uczestnicy rynku oczekiwać będą w tym tygodniu na dane makroekonomiczne z USA i posiedzenie FED. Dzisiaj o godz. 16.00 poznamy wartość wskaźnika ISM w sektorze produkcyjnym USA w kwietniu. Analitycy oczekują, że w minionym miesiącu wartość głównego indeksu ISM nie spadnie poniżej poziomu 55 pkt. Podobne dane napłynęły dzisiaj ze strefy euro. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, spadł w kwietniu do 49,2 pkt., z 50,4 w marcu. W analizowanym okresie indeks znalazł się zatem poniżej 50 pkt. po raz pierwszy od sierpnia 2003 roku. Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w sektorze. tym kontekście dzisiejsze dane z USA nabierają nowego znaczenia. Wartość indeksu ISM powyżej 55 pkt, będzie korzystnie odebrana przez rynek i zachęci inwestor do otwierania długich pozycji w USD.