Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Pierwsza część tego tygodnia upłynęła pod znakiem niewielkich wahań cen na rynku walutowym. Na eurodolarze obserwujemy oscylacje w zakresie ok. 1.2830/75. Na rynek nie wpłynęła również wczorajsza decyzja FED w sprawie podniesienia stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Nie wpłynęła, gdyż była przez rynek zdyskontowana.

Publikacja: 04.05.2005 08:49

Aktualnie eurodolar balansuje na granicy 3-letniej linii trendu wzrostowego. Można już w zasadzie założyć, że została ona naruszona. Pojawia się tu zatem pewien problem, a mianowicie brak wyraźnej reakcji rynku na jej obecność. Jeśli jej przejście nie powoduje większego zamieszania, to można się obawiać, że jej poziom stracił na znaczeniu. W krótkim terminie ceny przebywają w zakresie spadkowego kanału, którego ograniczenia zawierają się w przedziale 1.2805 - 1.2920. Po ostatnim odbiciu od ograniczenia dolnego, można się teraz spodziewać umocnienia euro względem dolara do poziomu wyznaczonego ograniczeniem górnym. Docelowo jednak należałoby się spodziewać testu poziomu dołka z 14 kwietnia, bowiem przekroczone zostało ostatnio wsparcie (1.29) w postaci 61,8% zniesienia poprzedniej fali wzrostowej, co kazałoby się liczyć ze zniesieniem całego ruchu, który zapoczątkowany został właśnie z poziomu wspomnianego dołka.

USD/JPY

Na rynku dolarjena mamy do czynienia od około 3 tygodni z trendem przeceny amerykańskiej waluty. Głównym oporem jest tu linia trendu spadkowego, która aktualnie znajduje się przy cenie 105.40. Sytuacja w ostatnich dniach również posiadaczom dolara nie sprzyja, bowiem ukształtował się tu trójkąt symetryczny, co stanowi zapowiedź wybicia dołem i kontynuacji poprzedzającej go tendencji spadkowej. Aktualnie pierwszym, docelowym poziomem jest dołek z 9 marca, który wyznaczony został przy cenie 103.64. Zejście cen w jego obszar sugeruje przebicie 61,8% zniesienia poprzedniego wzrostu. Najbliższym oporem jest strefa 105.57/64, natomiast nieco wyżej podażowo powinien również działać zeszłotygodniowy szczyt, wyznaczony przy cenie 106.38.

EUR/JPY

Piątkowa wyprzedaż euro względem jena została teraz chwilowo wyhamowana. Rynek zatrzymał się na wsparciu w postaci dołka z 9 lutego na 134.62. Są to również okolice poziomu docelowego, wynikającego z 261,8% wysokości aprecjacji euro z 13-21 kwietnia. Posiadacze europejskiej waluty nadal nie są jednak w najlepszej sytuacji, bowiem korekta, z którą mamy do czynienia przypomina bardziej oscylacje w pobliżu minimów, a nie faktyczne, wzrostowe odbicie. Taki styl korygowania poprzedniego spadku sugeruje jedynie jego kontynuację. A ta jest możliwa patrząc chociażby na piątkowe przebicie ostatniego, 61,8% zniesienia całego trendu wzrostowego od dołka z lutego przy 133.59, do którego rynek winien się obecnie skierować. Dalszego impulsu umocnienia jena można się również spodziewać ze strony dolarjena, gdzie utworzony został trójkąt.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Z krótkoterminowym horyzontem mamy do czynienia również na rynku funta brytyjskiego. Tutaj ostatni trend umocnienia dolara zatrzymał się jak na razie na 50% zniesieniu (1.89) poprzedniego wzrostu, licząc od dołka z marca. Niestety, co do stylu korekty można mieć wiele zastrzeżeń, bowiem tutaj również nie widać żadnych poważniejszych akcji popytu, a jedynie oscylacje cen przy minimach ostatniej fali spadkowej. Taka sytuacja zachęcała będzie jeszcze do ich pogłębienia. Można się tu jednak doszukać prób kształtowania niewielkiej formacji odwróconej RGR. Obecnie jest to jednak jeszcze w ramach ciekawostki (brakuje prawego ramienia), zatem podchodziłbym do tego ostrożnie i nadal spodziewał się kontynuacji wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Jeśli cena 1.89 zostałaby przekroczona, to dolar winien się umocnić do poziomu linii trendu wzrostowego znajdującej się przy 1.8830. Jej popytowe znaczenie wzmocnione jest dodatkowo poprzez zlokalizowane w tych okolicach ostatnie, 61,8% zniesienie poprzedniego wzrostu. Jego przebicie kazałoby się spodziewać skorygowania całego trendu wzrostowego, czyli aprecjacji dolara do poziomu marcowego dołka na 1.8592.USD/CHF

Z bardzo ciekawą technicznie sytuacją mamy do czynienia na rynku dolara względem franka szwajcarskiego. Przecena dolara z połowy kwietnia zatrzymała się na 61,8% zniesieniu poprzedniego trendu wzrostowego i wspominałem wówczas, że od stylu, a dokładniej od jej głębokości zależał będzie dalszy kierunek. Im mniejsze byłoby odreagowanie, tym większe prawdopodobieństwo przebicia 61,8% zniesienia i dalszego korygowania trendu wzrostowego, ze skierowanie się rynku do dołka z marca (1.1481) włącznie. Sytuacja jest tu ciekawa dlatego, że korekta z poziomu dołka sprzed dwóch tygodniu doszła do 61,8% zniesienia poprzedniego spadku z poły kwietnia. Można to zatem odczytywać jako pewnego rodzaju równowagę, a o dalszym kierunku zmian cen zadecyduje wybicie poza któreś z 61,8% zniesień, czyli poza zakres 1.1740 - 1.2020. Wybicie górą kazałoby się liczyć z kontynuacją umocnienia dolara do kwietniowego wierzchołka (w ramach zniesienie całego, poprzedniego spadku), który wyznaczony został przy cenie 1.2192. Wybicie dołem przełoży się natomiast na test wspomnianego już, marcowego dołka. W przypadku deprecjacji dolara spodziewać należy się jeszcze po drodze wsparcia przy 1.1850, gdzie zlokalizowanych jest kilka zeszłotygodniowych minimów.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama