Na wtorkowym posiedzeniu Zarząd Rezerwy Federalnej postanowił podnieść stopy procentowe o 25pkt bazowych. W komentarzu do decyzji - po początkowym omyłkowym pominięciu stosownego ustępu - członkowie FED wyrazili przekonanie o pozostawaniu długoterminowych oczekiwań inflacyjnych na bezpiecznym poziomie. Podtrzymując politykę podwyższania stóp procentowych Zarząd Rezerwy Federalnej próbuje wyważyć dwie sprzeczne tendencje. Z jednej strony widoczne w marcu osłabienie rynku pracy, sprzedaży detalicznej i inwestycji przedsiębiorstw powinno skłaniać do poluzowania polityki monetarnej. Z drugiej strony coraz bardziej widoczna jest presja inflacyjna związana głównie z procesem przenoszeniem przez przedsiębiorstwa wysokich kosztów surowców (zwłaszcza energetycznych) na konsumentów. Kontynuację procesu podwyższania stóp należy zatem interpretować w ten sposób, iż FED biorąc pod uwagę obydwa zagrożenia wyraża większe zatroskanie potencjalnym wzrostem inflacji. Europejski Bank Centralny na swoim czwartkowym posiedzeniu pozostawił natomiast stopy procentowe na poprzednim poziomie 2%.
Ważnym wydarzeniem nie tylko dla rynku akcji było zdegradowaniu przez agencję ratingową Standard&Poor statusu obligacji spółek General Motors i Ford do miana obligacji "śmieciowych", co wywołało spore zamieszanie na rynku obligacji korporacyjnych. W czwartek inwestorzy masowo przesuwali kapitał z tego segmentu rynku dłużnego w stronę bezpiecznych obligacji rządowych, obniżając rentowność obligacji 10-letnich nawet do poziomu 4.14%. Podobna tendencja może być obserwowana w ciągu najbliższych kilkunastu dni.
Kwietniowy raport na temat amerykańskiego rynku pracy przyniósł dane daleko lepsze od oczekiwań - liczba pracowników w sektorze pozarolniczym wzrosła o 275 tys., czyli aż 100tys. więcej niż oczekiwał rynek. Dodatkowo zrewidowano dane za marzec br - okazało się, że w marcu br liczba pracowników wzrosła o 146tys. zamiast wcześniej podanych 110tys.. Imponujące dane natychmiast przyczyniły się do umocnienia amerykańskiej waluty.
W przyszłym tygodniu bardzo ważnymi publikacjami makroekonomicznymi będą dane na temat deficytu handlowego USA oraz sprzedaży detalicznej za miesiąc kwiecień br.