Do mocnej aprecjacji dolara przyczyniło się opublikowanie w ciągu kilku ostatnich dni całej serii bardzo dobrych dla gospodarki USA danych makroekonomicznych (poprawa sytuacji na rynku pracy, stosunkowo niski deficyt handlowy, pokaźny wzrost sprzedaży detalicznej). Najbliższym wsparciem jest obecnie dopiero poziom ok.1.245 stanowiący górną granicę wielomiesięcznej konsolidacji, do której doszło II i III kwartale 2004 roku. W czasie poniedziałkowej sesji azjatyckiej dolar kurs EUR/USD dalej zniżkował ustanawiając blisko 7-miesięczne minimum na wysokości 1.258, a obecnie (8:40) notowany jest po 1.2585.
W dniu dzisiejszym podane zostaną dane dotyczące przepływów kapitałowych w USA za miesiąc marzec br. W ostatnich kilku miesiącach najważniejszym źródłem pokrycia astronomicznego deficytu na rachunku bieżącym był napływający do USA kapitał zagraniczny. W przypadku wyraźnego obniżenia się w przyszłości wysokości inwestycji zagranicznych podtrzymujących popyt na amerykańskie aktywa dolar może znaleźć się pod mocną presją. Natomiast utrzymanie się napływu kapitału na wysokim poziomie 70-90mld$ będzie dodatkowym czynnikiem przemawiającym za dalszą aprecjacją dolara.
W obecnym tygodniu inwestorzy z pewnością zwrócą także uwagę na dane dotyczące inflacji w Stanach Zjednoczonych. Analitycy oczekują wzrostu wskaźników PPI i CPI w miesiącu kwietniu br o 0.4%.