No to mamy już chyba nowego prezydenta. Wprawdzie demokracja sondażowa lubi
często płatać figle, ale wydawało się, że jedynym konkurentem dla
Kaczyńskiego może być właśnie marszałek Cimoszewicz. Ten nie będzie
kandydować, co jednym zasmuci, innych ucieszy, a jeszcze innych bardzo mocno
rozbawi - choć dopiero w momencie gdy SLD będzie miało wskazać swojego