Co najważniejsze złoty w końcu poruszał się własnym torem i zyskiwał na wartości pomimo niewielkich zmian na EUR/USD. Podnoszone coraz częściej propozycje zaplanowania przyszłorocznego deficytu budżetowego na poziomie 30 mld złotych są czynnikiem pozytywnym dla PLN. Trzeba jednak pamiętać, że na razie pozostają one w sferze planów i czeka nas z pewnością duża debata polityczna nad tymi rozwiązaniami. Inwestorzy zdają się też póki co nie przejmować zbytnio przyszłotygodniowym głosowaniem nad konstytucją europejską we Francji. Nerwowość na rynku może się jednak przed tym wydarzeniem pojawić.

Na rynku EUR/USD kurs porusza się w obserwowanym ostatnio paśmie wahań. Nieznaczne umocnienie dolara nastąpiło po upublikowaniu cotygodniowych danych o liczbie nowych bezrobotnych w USA. W dalszej części sesji należy oczekiwać na informacje dotyczące wskaźników wyprzedzających koniunkturę ( The Conference Board Leading Indicators) za kwiecień szacowanych na -0,2% (poprzednia wartość to -0,4%). Kolejne dane będą dotyczyły indeksu nastrojów konstruowanego przez Bank Rezerwy Federalnej w Philadelphii. Oczekuje się spadku tego indeksu do 12 pkt, wobec 25,3 poprzednio.