Ostatnie dni nie obfitowały w jakieś szczególnie ważne dane makroekonomiczne. Nadchodzący tydzień również powinien być pod tym względem spokojny. Pierwsze dane z rynku amerykańskiego pojawią się we wtorek, a będzie to sprzedaż domów na rynku wtórnym. W środę zapoznamy się z zamówieniami na dobra trwałe, jak również ze sprzedażą domów, ale tym razem na rynku pierwotnym. W czwartek opublikowane zostaną dane o dynamice PKB (dane zweryfikowane, zatem nie mają już tak dużej "siły", jak wstępne szacunki) oraz również deflator (także zweryfikowany). W piątek zapoznamy się jeszcze z przychodami i wydatkami amerykanów oraz indeksem nastrojów Michigan Sentiment. Danych za wiele nie będzie, a ponad to nie są to dane jakiegoś większego kalibru, zatem ich wpływ na rynek walutowy powinien być raczej ograniczony. Pozostaje zatem skupić się na analizie technicznej, a tutaj piątkowe umocnienie dolara wprowadziło sporo modyfikacji.
Rynek zagraniczny
EUR/USD
Na rynku eurodolara przez niemal cały tydzień mieliśmy do czynienia z konsolidacją w zakresie około 1 centa. Odbywała się ona mniej więcej nad poziomem około rocznej linii trendu wzrostowego. Takie przedłużające się oscylacje nad wsparciem często kończą się jego przebiciem (zniecierpliwienie byków brakiem odbicia) i dokładnie taki scenariusz przyniósł piątek, gdzie amerykańska waluta wyraźnie zyskała do euro, rozprawiając się ze wsparciem. Jeśli podaży uda się nadal zyskiwać przewagę, to spodziewać należałoby się spadku kursu do okolic wsparcia przy 1.2460. Można zakładać, że w tym rejonie popyt będzie już nieco bardziej aktywny, bowiem krzyżuje się tu ze sobą kilka istotnych wsparć. Zlokalizowany jest tu szczyt z lipca 2004r., 61,8% zniesienie rocznego trendu wzrostowego, jak również hipotetyczne, dolne ograniczenie spadkowego kanału. Aby kondycja europejskiej waluty nieco się poprawiła, kupujący musieliby wyprowadzić ceny ponad poziom krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która znajduje się przy cenie 1.28. Na razie jednak kończymy tydzień wyraźnym akcentem na rzecz amerykańskiej waluty i w tej chwili jej posiadacze mają zdecydowanie przewagę.
USD/JPY