Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 27 maja 2005r., godz. 9:45 W oczekiwaniu na Francję Rynek krajowy

Publikacja: 27.05.2005 10:20

W czwartek z racji zamknięcia krajowego rynku obroty były niewielkie, a handlowany na arenie międzynarodowej złoty stracił nieco na wartości. Kurs USD/PLN wzrósł do 3,3400/50. Kurs EUR/PLN po raz kolejny przetestował opory na 4,1900. Tak jak ma to miejsce w ostatnim okresie nasza waluta pozostawała pod presją zbliżającego się, niedzielnego referendum we Francji oraz związanego z tym w znacznym stopniu spadku kursu EUR/USD. W środę, na zakończonym tego dnia posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie oraz nie zmieniła nastawienia w prowadzonej polityce monetarnej. Jak zapisano w komunikacie "w ocenie Rady majowa projekcja inflacji i aktualnie dostępne dane wskazują, że bilans ryzyk dla przyszłej inflacji nie zmienił się na tyle, by dokonać zmian parametrów polityki pieniężnej". NBP przedstawił również projekcję inflacji i PKB. Wydarzenie to nie odbiło się jednak większym echem na rynku. Początek piątkowego handlu przyniósł nieznaczne wzmocnienie naszej waluty, co było w głównej mierze wynikiem korekcyjnego wzrostu kursu EUR/USD. Cena dolara spadła do ok. 3,3250/60. Cena euro zniżkowała do ok. 4,1680/90.

Do początku przyszłego tygodnia zalecamy utrzymywanie krótkich pozycji w złotym. Możliwy zasięg wzrostów szacujemy na 4,21-4,23 (EUR/PLN) i 3,36-3,38 (USD/PLN).

Rynek międzynarodowy

W czwartek notowania europejskiej waluty względem dolara spadły ciut poniżej 1,2500 i znalazły się na najniższym poziomie od 19 października zeszłego roku. Depracjacja kursu EUR/USD była z jednej strony wynikiem opublikowanych tego dnia dobrych danych z USA. Zrewidowane informacje o PKB za I kwartał pokazały jego 3,5 proc., a nie 3,1 proc. wzrost. Informacje te pomimo, że lekko niższe od średniej oczekiwań (+3,7 proc.) zostały dobrze odebrane na rynku. Z drugiej strony inwestorzy zmniejszali zaangażowanie w euro zaniepokojeni tym, że Francuzi w niedzielnym referendum powiedzą "NIE" europejskiej konstytucji. Ich obawy budziła również nadal sytuacja na scenie politycznej Niemiec oraz słabe dane o nastrojach panujących w tym kraju. We wtorek i w środę podano informacje o spadku indeksów ZEW i Ifo, a dziś rano okazało się, że w maju do 4,4 pkt z 4,8 pkt w kwietniu (po korekcie z 4,9 pkt) zniżkował także wskaźnik GfK - opisujący sentyment konsumentów. Do trwałego pokonania w dół silnego, psychologicznego wsparcia na 1,2500 nie doszło i w ciągu pierwszych godzin piątkowej sesji kurs EUR/USD na fali technicznej korekty wzrostowej sięgnął poziomu 1,2535.

Najbliższy, techniczny opór zlokalizowany jest na 1,2550. Wsparciem nadal pozostaje 1,2500. W naszej opinii istnieje duże prawdopodobieństwo ponownego testowania tej dolnej bariery. Jeżeli by się to udało możliwe są spadku kursu w okolice poziomu 1,2460. Cena euro w zakresie 1,2535-50 wydaje się być korzystna do sprzedaży wspólnej waluty.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama