Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 31 maja 2005 r., godz. 9:55 Euro ustanawia kolejne minima w relacji do dolara Rynek krajowy

Publikacja: 31.05.2005 10:35

Pierwszego dnia po odrzuconym przez Francuzów referendum nasza waluta zachowywała się relatywnie mocno. Dzisiaj rano złoty był już jednak nieco słabszy - kurs USD/PLN ponownie przetestował opory na 3,35 zł, a za EUR/PLN płacono niecałe 4,15 zł. Od rana na wartości tracił także węgierski forint. Osłabienie się walut regionu można zatem wiązać z zachowaniem się EUR/USD, które w nocy pokonało istotny poziom wsparcia na 1,2450-1,2460.

Rynek nie otrzymał wczoraj wielu informacji, a przez większą część dnia pojawiały się echa wczorajszej decyzji Francuzów ws. konstytucji europejskiej. Rynek nie usłyszał jednak nic nowego - może poza nową retoryką jaka pojawiła się zarówno w PO i PiS, które to ugrupowania zaczęły wzywać do rezygnacji z przeprowadzenia referendum za czym nadal opowiadają się premier i partie lewicowe.

W samo południe opublikowano wyniki przetargu rocznych bonów skarbowych o wartości 0,5 mld zł. Sprzedane zostały wszystkie papiery, a zgłoszony przez inwestorów popyt wyniósł 1,13 mld zł przy średniej rentowności na poziomie 5,099 mld zł. Ministerstwo finansów poinformowało także, iż w najbliższą środę (1 czerwca) zostaną zaoferowane 2-letnie obligacje o wartości 2,5 mld zł. Podano także harmonogram emisji na przyszły miesiąc - uwagę zwraca zaplanowany na połowę czerwca przetarg 5-letnich obligacji o wartości 2,5-3,0 mld zł . Resort nie powinien mieć jednak problemów ze sprzedażą papierów jeżeli weźmie się pod uwagę oczekiwany wyraźny spadek inflacji w najbliższych miesiącach. Zdaniem ministra finansów w maju wskaźnik cen może ukształtować się w przedziale 2,2-2,3 proc. r/r, a już w lipcu spaść poniżej 1,0 proc. r/r. W efekcie średnioroczna inflacja może być w 2005 r. niższa od 1,9 proc. Mirosław Gronicki wspomniał także o dzisiejszej publikacji danych o PKB za I kwartał - jego zdaniem figura ta nie będzie niższa od 3 proc. r/r. Dane te zostaną opublikowane o godz. 16:00 przez Główny Urząd Statystyczny. O tej samej porze Narodowy Bank Polski opublikuje dane o bilansie płatniczym za marzec, gdzie oczekuje się nadwyżki na poziomie 135 mln EUR.

Z technicznego punktu widzenia: Od piątku widać presję na mocniejszą złotówkę, która jednak jest hamowana przez dalsze spadki EUR/USD. To sprawiło, że USD/PLN dzisiaj rano ponownie przetestował okolice oporów na 3,35. Ich wynik okazał się negatywny, chociaż nie można wykluczyć, że w perspektywie kolejnych dni zostaną one wyraźnie przełamane (3,3560) i rynek przetestuje okolice 3,36-3,38 (to czy tak się stanie będzie zależeć jednak wyłącznie od zachowania się EUR/USD). Wsparciem są okolice 3,3270. W przypadku EUR/PLN widać, że aprecjacja złotego w relacji do wspólnej waluty będzie odbywać się z korektami, której przykładem był ranny test okolic 4,15. W końcówce tygodnia nie można wykluczyć testowania okolic 4,12, chociaż fakt jutrzejszego euroreferendum w Holandii może negatywnie odbić się na kondycji złotego (testowanie 4,1550-4,16).

Rynek międzynarodowy

Reklama
Reklama

Wczorajsza sesja przyniosła dalszy spadek EUR/USD i przełamanie w godzinach nocnych przełamanie kluczowych wsparć w rejonie 1,2460. Rynek nie otrzymał żadnych istotnych informacji makroekonomicznych i jedyną informacją dnia były rozważania odnośnie wyników francuskiego referendum. Zwracano uwagę na to, iż problemy polityczne Unii Europejskiej nałożą się ze słabą sytuacją gospodarczą i pojawiającymi się od czasu do czasu wezwaniami do obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Tymczasem już w środę odbędzie się głosowanie w Holandii, gdzie również wg. ostatnich sondaży przeważają przeciwnicy europejskiej konstytucji (60 proc.). W związku z tym pojawiają się głosy o sens przeprowadzania referendów w pozostałych krajach członkowskich. Warto jednak wspomnieć o tym, że w przypadku odrzucenia traktatu tylko w kilku państwach UE (nie więcej niż 5) mogłaby się pojawić możliwość ponownego głosowania. Czy jednak tak się stanie? Faktem jest to, że w średnim terminie "wewnętrzne kłótnie" które czekają Unię m.in. w związku z budżetem na lata 2007-13 (w dniach 16-17 odbędzie się szczyt UE) mogą tylko pogłębić rozdźwięk pomiędzy sytuacją Unii a Stanów Zjednoczonych. Już dzisiaj zaczyna się sezon publikacji kolejnych danych makroekonomicznych, które mogą tylko to potwierdzić (na główną uwagę zasługują dane o nastrojach w biznesie i wśród europejskich konsumentów, a także dane z USA o zaufaniu konsumentów i kondycji sektora wytwórczego w regionie Chicago). Początek sesji europejskiej przyniósł notowania EUR/USD w okolicach 1,2370 (to najniższe poziomy od października ubiegłego roku). Wart uwagi jest fakt, że silny spadek nastąpił w nocy, co obserwatorzy wiążą z ruchem na EUR/JPY. Japońska waluta wyraźnie zyskała po publikacji danych o spadku stopy bezrobocia do najniższego poziomu od grudnia 1998 r. przy wzroście wydatków gospodarstw domowych. To sprawiło, że pojawiły się pozytywne opinie co do kondycji tamtejszej gospodarki w najbliższych miesiącach.

Z technicznego punktu widzenia pokonanie przez EUR/USD wsparć na 1,2450-1,2460 niestety nie wróży najlepiej kondycji europejskiej waluty w najbliższym czasie. Tym samym możliwość zbudowania większej korekty w okolice 1,2730 trzeba odłożyć na "półkę". Kurs EUR/USD powinien zmierzać w okolice 1,2350-60 i dalej 1,23, a później 1,2220. Wspomniane na początku poziomy 1,2450-1,2460 stały się oporami.

Marek Rogalski

Palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama